05.01
2016

Chów zwierząt odpowiada za prawie 15% globalnej emisji gazów cieplarnianych


Chów przemysłowy zwierząt odpowiada za prawie 15% globalnej emisji gazów cieplarnianych – to więcej niż cały światowy transport. Pomimo istnienia wielu naukowych dowodów, które przedstawia międzynarodowa organizacja Compassion in World Farming razem ze swoim oddziałem CIWF Polska, światowi przywódcy nie wspominają o tym w jakikolwiek sposób na negocjacjach dotyczących zmian klimatycznych COP21.

CIWF_Infographic_1_PL

Będziemy obecni podczas COP21, ponieważ chcemy poruszyć temat chowu przemysłowego i wpływu nadmiernej konsumpcji mięsa i nabiału na zmiany klimatyczne. Panuje ogólna międzynarodowa cisza, jeśli chodzi o tę tematykę, a przecież chów zwierząt wpływa na klimat i obciąża nasze środowisko nawet bardziej niż transport. Badania jasno pokazują, że nie unikniemy niebezpiecznego wzrostu temperatury na Ziemi, o ile nie zmniejszymy w znaczący sposób globalnego spożycia mięsa i nabiału” – mówi dyrektor CIWF Polska, dr Krzysztof Mularczyk.

CIWF_Infographic_8_PL

Przedstawiciele organizacji CIWF przeanalizowali plany przedstawione przez 118 krajów biorących udział w konferencji w Paryżu i wśród nich nie znaleźli żadnych na temat obciążającego wpływu spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych na zmiany klimatyczne, pomimo oczywistych już dowodów, że sposób odżywiania się na Zachodzie musi ulec zmianie. Jeśli współczesne diety zachodnie, oparte na wysokim spożyciu mięsa, nabiału i jaj, nie zmienią się, grozi nam globalne ocieplenie o 2 stopnie. I choć wydaje się to niewiele, szacuje się, że przy takim wzroście temperatury w większości rejonów na Ziemi nastąpią nieodwracalne zmiany. Zebrane dowody kontrastują silnie z prowadzoną polityką dopłat rządowych do produkcji taniego mięsa i innych produktów odzwierzęcych. Tym bardziej dziwi i niepokoi brak jakiejkolwiek strategii i rozmów dotyczących tego tematu podczas COP21.

CIWF_Infographic_9_PL

Ostatnie badania pokazują jasno, że: dieta z dużą ilością mięsa (>100 g/dziennie) powoduje wytwarzanie znacznie większej ilości gazów cieplarnianych niż dieta z małą ilością mięsa (<50 g/dziennie). Nadmierna konsumpcja mięsa oznacza produkcję 7,19 kg CO2 na osobę/dziennie, w porównaniu z 4,67 kg CO2 w przypadku diety z małą ilością mięsa, co oznacza redukcję o 35%[1]. Zmniejszenie konsumpcji mięsa, nabiału i jaj w Unii Europejskiej o połowę mogłoby obniżyć wytwarzanie gazów cieplarnianych nawet o 25-40%[2].

CIWF_Infographic_10_PL

Prawie 15% światowej emisji gazów cieplarnianych pochodzi z hodowli zwierząt. Także w sposób, którego można się nawet nie spodziewać. Przykład: zboże, które jest uprawiane na pasze dla zwierząt zamiast do bezpośredniego spożycia przez ludzi. Do uprawy zbóż wykorzystuje się duże ilości energochłonnych chemikaliów, odpowiedzialnych za niszczenie naturalnych siedlisk, w których swobodnie powinny żyć zwierzęta. Do wyprodukowania kilograma mięsa potrzeba średnio kilka kilogramów pasz, a więc produkcja mięsa staje się przez to bardzo energochłonna, a to tylko jeden z przykładów. Niemożliwe wydaje się zatrzymanie postępujących zmian klimatu bez stawienia czoła szkodom powodowanym przez dominujący obecnie system hodowli.

CIWF_Infographic_11_PL

Organizacja CIWF wzywa światowych liderów, aby podczas konferencji COP21 zajęli się problemem chowu przemysłowego i nadmiernej konsumpcji mięsa, nabiału i jaj oraz do uznania faktu, że dalsza intensyfikacja hodowli zwierząt w regionach z już istniejącymi systemami intensywnymi podważy bezpieczeństwo żywnościowe i bezpieczeństwo zasobów naturalnych, od których to rolnictwo zależy.

CIWF_Infographic_12_PL

[1] Scarborough P. et al, 2014. Dietary greenhouse gas emissions of meat-eaters, fish-eaters, vegetarians and vegans in the UK. Climatic Change (2014) 125:179–192 DOI 10.1007/s10584-014-1169-1

[2] Westhoek H et al, 2014. Food choices, health and environment: Effects of cutting Europe’s meat and dairy intake. Global Environmental Change, Vol 26, May 2014 p196-205. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0959378014000338