11.09
2014

Etykieta grzybiarza – tak się zbiera w Anglii


Kiedy wrzucimy w wyszukiwarkę tytułowe słowa, w wynikach uzyskamy przygotowane do wydrukowania naklejki na słoiki z marynowanymi grzybkami. I przepis na karkówkę.

Grzybiarzu, oszczędź las
Dlaczego szukałam czegoś pod tym hasłem? Pod wpływem wrzucanych na portale społecznościowych zdjęć z udanych leśnych połowów przypomniałam sobie, jak po udanym dla zbieracza lecie wygląda las.
Krzewy borówki czarnej, naszej popularnej jagody, z dziurawymi listkami, a nawet smutne zasuszone gałązki bez liści? Tak, to efekt działania człowieka. Zbieracza. Może to inny gatunek człowieka, jednak pewne jest, że krzaczki ledwo radzą sobie z atakami podbieraka.
Oprócz tego las, który przestaje pachnieć lasem. Pachnie za to rozkopaną ziemią i gnijącymi, odciętymi nóżkami grzybów. Tak właśnie wygląda las po przejściu wrześniowo-październikowego ludzkiego tornada.

1024px-Cep_in_basket_2006_G01A tymczasem w Anglii...
A jakby to odgórnie uregulować? Tu zakazać, tam nakazać, a potem skontrolować? Tak właśnie robią Brytyjczycy – dają kilka wytycznych, jak zbierać grzyby, gdzie jest to dozwolone, w jakich ilościach i czego nie kategorycznie nie robić. Na nieprzestrzegających prawa czekają strażnicy leśni wlepiający mandaty, a za wyjątkowe przewinienia – sąd. Prawo z 1968 roku (nowelizowane m.in. w 1981) mówi o tym, że zbieractwo nie jest wykroczeniem, o ile zbieramy tylko na własny użytek.

Ale do rzeczy, oto kilka prostych zasad, których musisz przestrzegać w angielskim lesie:

      • Zakaz komercyjnego zbieractwa – zbierasz tylko dla własnego użytku (wiele lasów ma wprowadzony limit wagowy, np. 1,5 kilograma grzybów).
      • Grzyby są ważnym elementem ekosystemu, zbieraj tylko te i tylko tyle ile naprawdę potrzebujesz. Resztę zostaw na miejscu dla zwierząt i owadów.
      • Nie dla zbierania wszystkich grzybów z danego obszaru – należy zostawić trochę w celu regeneracji poszycia, o innych użytkownikach nie wspominając.
      • Jeśli czegoś nie znasz – może być pod ochroną, więc lepiej to zostaw! Za zbieranie roślin chronionych są wysokie grzywny! Dodatkowo rozważ, czy potrzebujesz tego rzadkiego okazu, może twoja potrawa obejdzie się częściej spotykanym zamiennikiem?
      • Zbieraj tylko dojrzałe grzyby, po wysypaniu zarodników. Ale stare lub spleśniałe z kolei zostaw na miejscu – niepotrzebne tobie są cały czas wartościowym elementem poszycia!
      • Delikatnie usuwaj grzyby tak, żeby nie naruszyć okolicznej grzybni.
      • Nie śmieć i nie defekuj, pod karą grzywny. 1000 funtów. Dużo za jedną kupę.

Dodatkowo należy sprawdzić, czy las, w którym planuje się zbierać, nie jest rezerwatem. Wtedy rządzi się własnymi prawami, a kary za nieprzestrzeganie przepisów mogą być wysokie.

W Polsce są 23 parki narodowe (w tym 10 z nich jest rezerwatami biosfery UNESCO) o łącznej powierzchni ponad 3 tys. km kw. i ponad 165 tys. ha rezerwatów. Daje to mniej niż 5 tys. km2 terenów, na których obowiązuje całkowity zakaz zbierania czegokolwiek i to tylko, jeśli lokalne władze zdecydowały inaczej. Jak na kraj o powierzchni ponad 300 km2, mało!

Zdjęcie: Wiki Commons


Warszawianka na emigracji. Maniakalnie segreguje wszystko co się da. Lubi zmiany i niezmienność.