19.09
2013

Pamiętajmy o owadach!


Głośno ostatnio o pszczołach za sprawą różnych kampanii, filmów, informacji, które tak naprawdę są rzuconym kołem ratunkowym – dla pszczół, których coraz mniej i dla nas, których bez pszczół nie będzie. Warto pamiętać, że Wszyscy jesteśmy jednością – świat roślin i zwierząt, niezależnie od gatunku, wielkości czy miejsca występowania. Musimy pomagać, bo sami stworzyliśmy świat pełen środków owadobójczych, chemikaliów, zanieczyszczeń i bez bioróżnorodności.

Idzie czas jesiennych porządków. Czas grabienia liści, usuwania z rabat resztek roślin, owoców – czyszczenia ogrodów, parków, zieleńców, balkonów. Nie bądźmy jednak przesadni! Zostawmy coś dla owadów. Niewielka sterta liści, ściółka z liści lub suchej trawy na rabatach, wiązka pustych w środku pędów, kopiec kamieni lub cegieł, pieniek z nawierconymi otworami – to najprostszy, naturalny sposób aby nie przeszkadzać, pomóc owadom przetrwać. Z takiej gościnny skorzystają na pewno setki pożytecznych zapylaczy i pożeraczy szkodników roślin – dzikie pszczoły i osy, trzmiele, bzygi, złotooki, biedronki, łowiki i wiele innych.

Możemy też wybudować specjalny domek, hotel, schronisko. Wystarczy trochę materiałów i odpadów naturalnych, trochę weny twórczej i wiedza na temat lokatorów. Przyda się: słoma, trzcina, bambus i inne rurkowate pędy np. malin, bzu czarnego, forsycji, mech, szyszki, kora. Kamienie, cegły, kafle, deseczki, drewniane palety, rurki PCV i glina. Możemy zrobić niewielki domek – skrzyneczkę z deseczek i wypełnić ją jednym rodzajem materiału albo podzielić na sektory, piętra. Może być także wiklinowy koszyk, gliniana donica lub drewniana paleta. Kształt ,użyte materiały i rozmiary budowli zależą od jej celu i wymagań owadów. Czas przyjrzeć się trochę przyszłym lokatorom, poznać ich zwyczaje i wymagania:
Dzikie pszczoły (m.in. murarka ogrodowa) prowadzą samotny tryb życia, nie produkują miodu, jednak zapylają dużo więcej kwiatów niż pszczoły miodne. Zimują w rurkowatych pędach, otworach w ziemi i drewnie, Wystarczy dla nich pęczek 10-15 cm pustych w środku pędów, z jednym końcem zamkniętym. Związaną wiązkę wieszamy pod zadaszeniem lub umieszczamy w skrzynce jako jeden z sektorów albo wkładamy do donicy czy puszki. Możemy także ponawiercać pieniek otworami różnej grubości (2-8 mm) i głębokości (6-10 cm), nie na wylot, skierowane nieco do dołu tak aby nie wpadała do nich woda.
Biedronki zjadają mszyce, przędziorki i czerwce, spędzają zimę pod opadłymi liśćmi, pod korą drzew. Chętnie ułożą się do snu pomiędzy gałązkami włożonymi np. do donicy.
Złotooki mają bardzo podobne menu jak biedronki. Są delikatne i wrażliwe na mróz. Mieszkanko musi być więc ciepłe – wypełnione słomą, mchem czy sianem, a elewacja w kolorze czerwonym, który je przyciąga. Domki na zimę najlepiej wstawić do piwnicy, garażu, szopy, a wiosną wystawić.
Trzmiele dzięki swojemu długiemu języczkowi potrafią zapylać kwiaty z którymi inne zapylacze sobie nie radzą, są aktywne już w temperaturze ok. +10 st. C. Zimują pod ziemią, w ściółce, pod korzeniami drzew. Możemy zbudować dla nich mieszanie pod ziemią. Wykopujemy niewielki dołek, wkładamy do niego doniczkę spodem do góry lub wykładamy boki deseczkami, cegłami. Wnętrze należy wyściełać np. mchem, trocinami, sianem. Całość przykrywamy deską pamiętając o otworze wejściowym ok. 1,5-2 cm.. Całość przysypujemy lekko ziemią a wejście zabezpieczamy przed zalaniem np. kładąc deskę na dwóch cegłach. Podziemny dom najlepiej zlokalizować w ustronnym miejscu np. pod krzewami.
Wybudowane domy, hotele zawsze ustawiamy w miejscu nasłonecznionym, osłoniętym od wiatru i deszczu. Wiedząc już co nieco na temat swoich gości, możemy przystąpić do roboty czerpiąc z gotowych pomysłów albo wykorzystać swój zmysł architektoniczny. Owady chętnie wynajmą od nas lokum i po zimie zapewne za(od)płacą.

Galeria owadzich pensjonatów:

Zdjęcia ze strony: www.inspirationgreen.com

Pamiętajmy o owadach!, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Paweł Papis – praktycznie ogrodnik, teoretycznie zbieracz eko-logicznego (bez)sensu w natura!lnasprawa.blox.pl