UlicaEkologiczna.pl
Dzieci

Recenzja książki “W prastarym Lesie” Alicji Kalinowskiej

Czytanie dziecku przed snem przypomina przedzieranie się przez puszczę. Nieprzyzwyczajony do czytania na głos rodzic gubi się w gąszczy trudnych słów i meandrach nazbyt długich zdań. Brawurowa próba modulowania głosem, aby dostosować go do danej postaci, kończy się porażką, kiedy po wypowiedzeniu długiej kwestii wilczym głosem zauważamy dopisek „powiedział Czerwony Kapturek”. Książki, do których pozostał nam sentyment z dzieciństwa, okazują się być napisane niedzisiejszymi słowami i z treścią niezrozumiałą dla dzisiejszych dzieci.

Stąd, nie łatwo znaleźć odpowiednią książkę do czytania dziecku przed snem. Taką, której autor miałby na uwadze nie tylko popis słownej ekwilibrystyki, ale też umiarkowany talent aktorski czytającego rodzica. Taką, którą po prostu łatwo by się czytało, a do tego aby ta łatwość lektury nie pozbawiałaby nas przyjemności zanurzania się w opowiadanej historii.

Z pewnością ciekawą propozycją dla kogoś kto chce poczytać dziecku przed snem i samemu nie stracić przyjemności z lektury jest „W Prastarym Lesie” Alicji Kalinowskiej. Autorka przenosi nas w świat leśnych zwierząt, w których sielską codzienność wtargnęło nowe zagrożenie. Człowiek, przy pomocy swoich morderczych maszyn, próbuje wyciąć w pień prastary las. Na łamach tej książki poznajemy małego liska Feliksa oraz jego przyjaciela, borsuczka Brunka. Przyjaciele wyruszają na niebezpieczną misję mającą na celu odnalezienie ducha puszczy, który pomoże im ocalić las, przed niszczycielskimi zapędami drwali.

Czytając tą książeczkę nie dość, że poznajemy przygody dwójki przyjaciół, ale też wędrujemy z nimi po prastarej puszczy i poznajemy jej mieszkańców. Takie zanurzenie się w leśnej przygodzie jest szczególnie przyjemne w tym wiosennym czasie, kiedy szczególnie ciągnie nas na łono natury, a nie zawsze możemy sobie na to pozwolić.  Dodatkowo, lekturę „W Prastarym Lesie” umilają klimatyczne ilustracje Moniki Sommer-Lapajew. Wszystko to sprawia, że książka ta jest zdecydowanie godna polecenia do przeczytania z dzieckiem i dla dziecka. 

Wybór redakcji