16.11
2015

10 pomysłów na ekobiznes


Jeżeli myślimy o założeniu własnej firmy, to bez wątpienia musimy mieć jakiś pomysł. Najlepiej, gdy będzie on nowatorski i nieszablonowy, a do tego jeszcze ekologiczny. Przedstawiamy kilka pomysłów na ekobiznes, oceńcie je sami.

Można się zastanawiać, czy ekologia i skuteczne prowadzenie biznesu idą ze sobą w parze. Okazuje się, że tak. Dowodem na to niech będą poniższe przykłady. Prezentowane pomysły bazują na ekologii, a ponadto są innowacyjne i z pewnością niebanalne.

Torby z plandek? Czemu nie?
Doskonałym poparciem postawionej powyżej tezy jest szwajcarska firma Freitag, która zajmuje się produkcją upcyklingowych toreb rowerowych oraz futerałów na telefony komórkowe wykonanych z niezwykle wytrzymałego materiału, używanego na plandeki ciężarówek. Całe przedsięwzięcie polega na tym, że firma skupuje stare plandeki od firm transportowych, następnie je oczyszcza i wykorzystuje do produkcji toreb. Każda z nich jest szyta ręcznie, a dzięki temu unikatowa. Wyroby tej marki sprzedawane są w ponad 300 sklepach na całym świecie, co może świadczyć o sporym sukcesie.
Polskim odpowiednikiem jest wrocławska firma Foliklo, której hasło głosi, że Foliklo to nowe ze starego i czyste z brudnego. Firma ta również zajmuje się produkcją toreb i akcesoriów m.in. ze starych dętek rowerowych, plandek i pasów samochodowych, a także banerów, okien namiotowych oraz klawiszy komputerowych. Foliklo działa zgodnie z zasadą „zero waste”, która polega na tym, że nic nie może się zmarnować, dlatego też najmniejsze fragmenty materiałów wykorzystywane są do produkcji breloków na klucze.
Inna rodzima firma, a mianowicie EscapeArt, właściciel serwisu torbyzplakatów.pl, do produkcji swoich toreb wykorzystuje – jak sama nazwa wskazuje – stare plakaty oraz ulotki. Rysy i przebarwienia dodają im uroku i niepowtarzalnego charakteru. Torby te doskonale nadają się na prezenty, albo chociażby drugie śniadanie.

Coś dla naszych pociech
Kto z nas nie ma w szafie ciepłego, wełnianego swetra, którego z różnych powodów już nie nosi? No właśnie, mamy je wszyscy. Kanadyjska firma Ouistitine wpadła na pomysł projektowania kocyków, przytulanek, lalek i innych zabawek ze skrawków najlepszej jakości wełny. Idea zrodziła się z chęci zaoferowania milusińskim zabawek pozbawionych syntetycznych materiałów. Te unikalne zabawki są miłe dla dziecka i kolorowe, a przy tym oszczędne w formie, dzięki czemu doskonale rozwijają wyobraźnie maluchów. Pomysł godny uwagi.

Trochę motoryzacji
Teraz coś dla fanów motoryzacji, a konkretnie motocykli. Nie będzie to jednak kolejny pojazd na energię elektryczną. Dean Benstead z Australii poszedł o krok dalej, mianowicie zaprojektował motocykl zasilany sprężonym powietrzem. Choć na razie jest to tylko prototyp, to wszystko wskazuje na to, że wkrótce może być produkowany przez duże koncerny. O2 Pursuit rozpędza się do 140 km/h, na jednym „baku” może przejechać do 100 km, „tankuje” się go powietrzem w zaledwie 2 minuty, a co najważniejsze, nie posiada akumulatorów, które są nieprzyjazne środowisku. Pomysł jak najbardziej eko, czekamy, aż O2 Pursuit wejdzie na rynek.

Coś dla wnętrz
Tekturowy Harry – tak właśnie nazywa się marka stworzona przez młodego i zdolnego polskiego projektanta Łukasza Sereja, który zajmuje się produkcją mebli z tektury. W ofercie naszego rodaka można znaleźć zarówno stoły, krzesła, jak i sztukę nieużytkową. Projekty oparte są na prostej i eleganckiej formie, niektóre nich wzorowane są na rozwiązaniach rzymskich.
Jeżeli już jesteśmy przy wystroju wnętrz to warto wspomnieć o Amerykance Krystal O’Mara, która zajmuje się projektowaniem mebli ze starych części rowerowych. Co ciekawe, wykonane przez nią stoliki, lampki, żyrandole i różnego rodzaju krzesła są nie tylko nieszablonowe, ale i funkcjonalne. Projektantka materiały pozyskuje na różnego rodzaju wyprzedażach i złomowiskach. Największym zainteresowaniem cieszą się „rowerowe” żyrandole.

A gdzie na wakacje?
Nawiązując do rowerów warto wspomnieć o hotelu Cottago Lodge, który mieści się w samym sercu zielonej i malowniczej miejscowości Brockenhurst. To propozycja nie koniecznie dla turystów leniuchów, bowiem, aby obejrzeć telewizję, należy najpierw zasilić ją, pedałując na rowerze. To niejedyne ekologiczne rozwiązanie w tym hotelu, właściciele wykorzystali również ekologiczne farby, solary, są też podłogi z bambusa i ręcznie wykonane łóżka.

Energia potrzebna od zaraz?
Jeżeli już mowa o energii, to ciekawym rozwiązaniem może okazać się mobilna turbina wiatrowa stworzona przez inżynierów z amerykańskiej firmy Uprise Energy. Powstała ona głównie z myślą o mieszkańcach rejonów ze słabo rozwiniętą infrastrukturą energetyczną, np. farmy, wsie, czy ośrodki wypoczynkowe. Rozwiązanie to może okazać się również nieocenione w czasie klęsk żywiołowych.
Zaskakujący jest natomiast pomysł pewnego Amerykanina, który zajmuje się produkcją Solar Bikini. A co to takiego? Połączenie tradycyjnego bikini z solarami. Ten nowoczesny strój kąpielowy obszyty jest 40 kawałkami cienkiej, elastycznej taśmy solarnej, ponadto wyposażony jest w gniazdo USB. Jak zapewnia producent, w stroju tym można się bez problemu kąpać, a po osuszeniu gniazda USB na plaży będzie można naładować np. telefon. Projektant pracuje również nad spodenkami dla panów, które dzięki większej powierzchni nasłonecznienia powinny naładować nawet chłodziarkę na jedno piwo.

A na koniec filiżanka kawy
Jak wiadomo, picie kawy w cale nie jest ekologiczne. Aby zaparzyć filiżankę trzeba wyhodować i przetransportować ziarna, a następnie je zmielić i zaparzyć, a procesy te wymagają energii. Absolwenci londyńskiej Royal College of Art znaleźli rozwiązanie, które chociaż częściowo ograniczyć zużycie energii. Mianowicie zaprojektowali Velopress, czyli trzykołowy rower, w którym młynek do kawy zasilany jest energią pochodzącą z pedałowania. Niestety, aby podgrzać wodę trzeba wykorzystać gaz z niewielkiej butli, ale także i nad tym trwają prace.

10 pomysłów na ekobiznes, 1.6 out of 5 based on 7 ratings

Interesuje się zdrowiem, sportem i wszelkimi rzeczami wartymi uwagi. Uwielbia kawę, czekoladę i dobrą książkę.