10.01
2015

Epicurean – deski nie do zdarcia


Nie będzie to tekst o białym szaleństwie, ani recenzja nart lub snowboardu. Tym razem chodzi o deski kuchenne, a konkretnie o ekologiczne deski Epicurean, o których pisaliśmy jakiś czas temu. Mieliśmy okazję przetestować jedną z nich i…

Epicurean Polska -Linia kuchenna…pierwsze wrażenie

Deska mini z linii kuchennej w kolorze ciemno szarym (w zasadzie czarnym), niewielkich rozmiarów (20x15cm), cienka, lekka, twarda. Powierzchnia deski przypomina bardziej kamień lub grube matowe szkło, niż drewno lub plastik.

Pierwsze krojenie

Na deskę wzięliśmy marchewkę (dosyć twardą), buraczka i cebulę. Ostry nóż nie ślizgał się po desce (jak w przypadku szklanych) i nie pozostawił też na desce żadnych nacięć. Z buraczkiem poszło szybko, mycie deski trwało dwie sekundy, nie zostały żadne ślady. Podobnie z cebulą – zero pozostałości, także zapachowych.

Mycie deski

Deskę, dzięki jej gładkiej powierzchni, myje się błyskawicznie. Woda nie wsiąka w materiał, z którego jest zrobiona (a przypomnijmy, że jest to papier i żywica). Można ją też myć w zmywarce, nie odkształca się i nie niszczy.

Po dwumiesięcznym użytkowaniu deska wygląda jak nowa, nie ma na niej śladów krojenia, nacięć po nożu, czy przebarwień. Niewielki rozmiar pozwala na przechowywanie w szufladzie (ma także otwór do zawieszania), dobrze się sprawdza także w podróży i na kilkudniowych wyjazdach. Według zapewnień producenta deski Epicurean są wyjątkowo trwałe, zatem nasza deseczka z pewnością posłuży nam długie lata. Co najważniejsze – bardzo łatwo utrzymać ją w czystości, powierzchnia jest antybakteryjna i świetnie sprawdza się w kuchni. Gorąco polecamy!

Fot. www.epicurean.plWięcej o produktach Epicurean: www.epicurean.pl