21.07
2014

Zero odpadów, mnóstwo oszczędności


Duże oszczędności (sięgające miliarda dolarów) udało się zgromadzić firmie Procter & Gamble, dzięki wprowadzeniu polityki „Zero odpadów na składowiska”. Odpady przestało składować już aż 45 fabryk koncernu. Do tego zacnego grona zaliczają się wszystkie fabryki Procter & Gamble w Polsce. Zakłady wdrożone do programu zamiast wysyłać nieczystości na wysypiska stosują nowoczesne metody utylizacji i recyclingu.

pgKorzyści z prowadzenia tego typu polityki, to nie tylko gigantyczne oszczędności dla całego koncernu (m.in. dzięki zminimalizowaniu kosztów transportu i składowania odpadów), ale przede wszystkim mniej zanieczyszczeń, trafiających do środowiska.
Fabryka maszynek i ostrzy Gillette w Łodzi przerabia drobne elementy pozostałe po procesie produkcji plastikowych rączek do maszynek na inne produkty z tworzywa sztucznego np. doniczki lub wieszaki. Natomiast warszawska fabryka pieluszek Pampers recykluje ścinki kartonowe i plastikowe (które stanowią 90% odpadów w tej fabryce) – są one utylizowane i przetwarzane ponownie. Pozostała część odpadów przerabiana jest na energię cieplną. Z kolei fabryka kosmetyków do pielęgnacji skóry w Aleksandrowie Łódzkim ma nawet własną oczyszczalnię ścieków, która filtruje nieczystości pozostałe po procesie produkcji, by w postaci oczyszczonej trafiały do miejskiej kanalizacji.
W fabrykach Procter & Gamble nie marnują się nawet zużyte i zniszczone drewniane palety – przerabia się je m.in. na panele podłogowe.

Źródło:
www.pg.com/pl_PL/news_views/Zero_Odpadow.shtml


Monika Prucnel - z wykształcenia polonistka i socjolożka, z zamiłowania ekolożka, a na co dzień copywriterka. Od 2004 roku wegetarianka. Autorka bloga kulinarnego Vege-Kika.blogspot.com