07.11
2011

Ekologiczne paliwo – motocykl na powietrze


Ceny benzyny nie napawają optymizmem, samochody na energię elektryczną też do tanich nie należą. Okazuje się jednaj, już wkrótce możemy być świadkami powstania całkiem nowej linii pojazdów – na sprężone powietrze.

Motocykl na powietrze

MotocyklPierwszy tego typu pojazd powstał bowiem jako dzieło australijskiego studenta wzornictwa przemysłowego Deana Bensteada, który postanowił zaprojektować tanią, cichą i możliwie ekologiczną odpowiedź na wyzwania wynikające z kończących się zasobów paliw kopalnych. Odpowiedzą okazało się być sprzężone powietrze, które poprzez pracę wykonaną podczas procesu sprężania jest nośnikiem całkiem sporej energii, którą z kolei wykorzystać można w chwili, gdy powietrze takie będzie się rozprężać. Specjalny silnik „Di Pietro”, opracowany kilka lat temu przez przedsiębiorstwo z Melbourne, wykorzystuje właśnie tą zależność. Sprawność tego silnika wynosi 94,5 procent, co jest wynikiem imponującym. Dodatkową zaletą silnika „Di Pietro” jest to, że nie posiada on skomplikowanej konstrukcji. Jedyne, czego potrzebuje, to butla ze sprężonym powietrzem i trochę czasu, by rozpędzić pojazd.

Ale wracając do motocykla – prototyp nazwany przez Bensteada “02 Pursuit” przypomina wyglądem lekkie motocykle crossowe. W chwili obecnej prototyp potrafi rozwinąć prędkość ponad 100 km/h, jednak trzeba zaznaczyć, że projektowany był on raczej z myślą o wyglądzie i ekologii, a nie o osiągach. Na to przyjdzie czas później, kiedy stosunkowo ciężka stalowa rama zastąpiona zostanie na przykład dużo lżejszym aluminium. Dlatego prędkość maksymalna tego napędzanego powietrzem pojazdu powinna jeszcze wzrosnąć.

Ekologiczne paliwo – rozszerzająca się perspektywa

Pozostaje jeszcze kwestia sposobu sprężania powietrza. Jeżeli pojazd maiłby być w pełni ekologiczny, elektryczność zużyta do sprężenia powietrza powinna pochodzić z alternatywnych sposobów pozyskiwania energii, takich jak kolektory słoneczne czy farmy wiatrowe. Świat nie jest jednak idealny, więc pozostaje ten sam dylemat, co w przypadku ładowania akumulatorów elektrycznych samochodów. Za ogromny plus sprzężonego powietrza w służbie motoryzacji uznać można natomiast fakt, że praktycznie na każdej stacji benzynowej już dziś znajduje się kompresor, który prawdopodobnie można by przystosować do napełniania samochodowych butli na sprzężone powietrze. Ale to już raczej pieśń przyszłości.

A Dean Benstead patrzy w nią z nadzieją na to, że uda się przekuć jego prototyp w pełni funkcjonalny motocykl przeznaczony do sprzedaży. Mam nadzieję, że nie podzieli on losu Zero-Pollution MDI Air Car, który miał zawojować szosy już w 2010 roku. Niestety, nie tylko jakoś nadal nie widać go na ulicach, ale nawet strona internetowa producenta zniknęła z Sieci. Natomiast “O2 Pursuit” zobaczyć będzie można na Sydney Motorcycle and Scooter Show już 25 listopada.


Z wykształcenia filolog, z zawodu księgowy, z zamiłowania przedsiębiorca. Pasjonuje się gadżetami, nowymi technologiami, finansami i szermierką.