09.11
2018

Kryptowaluty podgrzewają atmosferę. Nie tylko wirtualną!


Niektórzy w kryptowalutach widzą oszustwo i piramidę finansową, inni technologię przyszłości. O czym jednak mówi się niewiele lub wcale, to fakt, że wirtualne środki płatnicze podgrzewają atmosferę. I nie mamy tu na myśli tylko temperatury dyskusji na temat bitcoina, ale realny wpływ kryptowalut na globalne zmiany klimatyczne.

Czym są kryptowaluty?

Kryptowaluty kojarzą nam się najczęściej z systemem internetowych płatności czy wirtualną walutą, choć ich zastosowanie może być znacznie szersze. W uproszeniu, kryptowaluty są rozproszonymi systemami płatności, przełomowym wynalazkiem finansowym opracowanym poza tradycyjnymi instytucjami finansowymi. Bitcoin, najpopularniejsza spośród spośród 200 kryptowalut notowanych na specjalnych giełdach, miał swoją premierę w 2009 roku. Dziś jest środkiem płatniczym akceptowanym przez ok. 100 tys. handlowców na całym świecie i ma tylu zwolenników, co przeciwników. Również status bitcoina jako waluty nie jest jednolity w różnych krajach – począwszy od Szwajcarii, gdzie jest uważany za pełnoprawny środek płatniczy, a skończywszy na Tajlandii, gdzie obrót bitcoinem jest nielegalny.

Energochłonna technologia

Wydawać by się mogło, że z puntu widzenia ekologii wirtualny środek płatniczy ma wiele zalet – nie ma konieczności drukowania pieniądza i jego dystrybucji. Okazuje się jednak, że fenomen i rozpowszechnienie kryptowalut, przez pochłaniający dużo energii system na którym są oparte, nie są wcale tak obojętne dla środowiska, jak moglibyśmy sobie wyobrażać. Tej kwestii postanowiła przyjrzeć się grupa naukowców, czego efektem jest publikacja, która ukazała się w listopadowym numerze prestiżowego czasopisma naukowego Nature Climate Change.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że transakcje z wykorzystaniem Bitcoin’a spowodowały emisję 69 megaton dwutlenku węgla – tylko w 2017 roku! Mimo, że płatności z wykorzystaniem tej kryptowaluty stanowiły zaledwie 0,033% spośród 314 miliardów wszystkich transakcji internetowych, to uwagę zwraca nieproporcjonalnie wysoki ślad węglowy Bitcoin’a. Według symulacji, jeżeli utrzyma się obecny wzrost jego popularności, to w ciągu zaledwie 22 lat wyemitowana zostania taka ilość dwutlenku węgla, która spowoduje przekroczenie przyjętego przez porozumienie paryskie limitu ocieplenia klimatu określonego na 2°C. A to oznacza katastrofę.

Przyszłość bitcoin’a

Bitcoin jest co prawda najpopularniejszą, a zaledwie jedną z setek kryptowalut. Problem emisji dwutlenku węgla związany z ich obrotem, jest więc znacznie większy niż w przytoczonych powyżej badaniach. Trudno przewidzieć, jakie będą losy tego innowacyjnego systemu finansowego, jednak kraje, firmy i instytucje akceptujące go, powinny wziąć pod uwagę ich wpływ na globalne zmiany klimatu.

Zmiany klimatu? Ale jak je praktycznie odczują nasi potomkowie?

Źródło: Mora C. et al, 2018. Bitcoin emissions alone could push global warming above 2°C. Nature Climate Change vol. 8, 931-932