24.10
2012

Zielona mila, czyli szosa prawdziwie ekologiczna


Jeśli chodzi o tytuł “najbardziej ekologicznej ulicy świata”, urosła nam ostatnio spora konkurencja. Ale akurat w tym wypadku nie możemy narzekać… Na początku października otwarto w Chicago fragment eksperymentalnej drogi, która dosłownie pożera zanieczyszczenia produkowane przez samochody.

Ekologiczna metamorfoza

Cermak Road położone jest w południowej części Chicago, pośród zakładów przemysłowych, które lata świetności mają już dawno za sobą. Nad krajobrazem dominują kominy nieczynnej już elektrowni węglowej, nie jest to więc najpiękniejsze miejsce na Ziemi. Od kilku tygodni jest za to najbardziej przyjaznym środowisku fragmentem drogi w USA.

Wszystko za sprawą technologii, w której ją odnowiono. Otwarty niedawno odcinek o długości niecałych trzech kilometrów miał początkowo nie różnić się niczym od zwykłych, asfaltowych dróg, jakich są na świecie setki tysięcy. Jednak David Leopold z zarządu dróg miejskich Chicago postanowił zamienić ją w modelowy przykład na to, że ekologia i transport mogą (w pewnym sensie) iść ramię w ramię.

Remont trwał dwa lata i kosztował 16 milionów dolarów, ale ostateczny efekt wart jest tych pieniędzy. Na Cermak Road dosłownie wszystko zmieniło swoje oblicze, poczynając od przystanków autobusowych wyposażonych w ogniwa fotowoltaiczne, a na specjalnej nawierzchni kończąc. Do budowy wykorzystano tylko te materiały, które można było znaleźć w okolicach miasta. 23% materiałów wykorzystanych podczas projektu pochodziło z recyclingu, a 60% odpadów z budowy udało się przetworzyć. Zainstalowane na ulicy energooszczędne latarnie czerpią prąd z akumulatorów ładowanych podczas dnia przez panele słoneczne. Deszczówka, zanim trafi do miejskiej kanalizacji, filtrowana jest wstępnie przez systemy korzeniowe roślin posadzonych wokół drogi. Jednak największą innowacją jest nawierzchnia, która oczyszcza powietrze.

Szosa, która walczy ze spalinami

Drogę pokryto bowiem materiałem zawierającym cząsteczki dwutlenku tytanu. Dzięki zjawisku fotokatalizy pod wpływem promieniowania ultrafioletowego będącego częścią widma światła słonecznego, dwutlenek tytanu działa jak katalizator, rozbijając szkodliwe tlenki azotu zawarte w spalinach samochodowych. Nawierzchnia tej drogi dosłownie sama walczy z zanieczyszczeniami! I choć nie ze wszystkimi, jest to i tak ogromny postęp.

Pozostaje mieć nadzieję, że skoro tyle się u nas niedawno buduje, ktoś może wpadnie na pomysł by sięgnąć po sprawdzone rozwiązania. Sadzenie drzew obok drogi jest u nas ostatnio na cenzurowanym, ale przynajmniej nawierzchnię naszych dróg można by wykonać w tej technologii. Kilometr autostrady w Polsce kosztuje średnio 22 miliony złotych, cena samej nawierzchni jest tylko ułamkiem ceny końcowej.

Zielona mila, czyli szosa prawdziwie ekologiczna, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Z wykształcenia filolog, z zawodu księgowy, z zamiłowania przedsiębiorca. Pasjonuje się gadżetami, nowymi technologiami, finansami i szermierką.