27.06
2016

Bombardujmy łąką!


Was też aż korci, by zazielenić ziemie niczyje zionące pustką? Czasem za płotami, czasem trudno dostępne z innego powodu – proszą się o zmianę. Bomby nasienne pomagają jej dokonać bez pokonywania zasieków.

Ogrodzone płotami, puste place straszą w każdym mieście. Tereny stworzone do tego, by je upiększyć, zwłaszcza jeżeli musimy przyglądać się im częściej. Co powiecie na mieszankę kwiatów łąkowych, które upiększą okolicę?

 

flower-meadow-280384_960_720

 

Idealne rozwiązanie: bomba nasienna. Możemy potraktować nią miejsca niedostępne i cieszyć się zieleniejącym potem bujnie kawałkiem ziemi, który dzięki naszemu psikusowi stał się piękniejszy.

Tak naprawdę taka bomba to starożytny wynalazek, który służył do bezpiecznego przechowania nasion na kolejny sezon. W wieku XX spopularyzował je permakulturowy guru, Japończyk Masanobu Fukuoka, praktykujący ogrodnictwo przy minimalnej ingerencji w naturę. Potem pomysł zaadaptował i rozwija ruch partyzantki ogrodniczej.

Jak stworzyć swą bombę nasienną?

Przygotowujemy:

  • trochę gliny (tutaj glina rzeźbiarska – szybkoschnąca),
  • dobry kompost,
  • i nasiona (tutaj mieszanka kwiatów letnich).

 

IMG_2308

 

Do dzieła!

  • Z kawałka gliny formujemy najpierw płaski placek, wielkości placka ziemniaczanego.

 

2

 

  • Na środek glinianego placka nasypujemy odrobinę dobrego kompostu.

 

kompost

 

  • Następnie „doprawiamy” porządną szczyptą nasion kwiatów łąkowych.

 

3

 

  • Tak oto wygląda cały skład naszego dania głównego.

 

4

 

  • Cały kompostowo-nasienny farsz sklejamy w glinie niczym pieroga ruskiego, dbając o to, by cenna zawartość nie uciekła nam na zewnątrz.

 

5

 

  • Na końcu formujemy zgrabną kulkę – i już! – mamy naszą bombę.

 

6

 

Tak przygotowana bomba może w całości przetrwać lądowanie w docelowym miejscu. Pod wpływem deszczu i słońca powoli uwolni swoją cenną zawartość i efekty tego będą kwitnące! To proste i przyjemne, a składniki do nich łatwe do zdobycia i niedrogie. Samo bombardowanie poprawi humor każdemu, podobnie jak późniejsze obserwowanie wyrastających i zakwitających roślin. No i włączcie w tę przygodę dzieciaki! Te wakacje mogą być dla nich niezwykłe!

Kiedy zaczynacie zabawę w bombardowanie łąką?

Jesteście otwarci na więcej niesamowitych przygód przyrodniczych? Zapraszam do siebie – KLIK! – dla każdego z Was może to być naprawdę niezwykłe roślinne lato, a ja Wam w tym pomogę!


Architektka krajobrazu, prowadząca pracownię projektowo-wykonawczą GRUNT STUDIO (http://gruntstudio.pl/). Pasjonatka roślinności, zdrowego trybu życia, gotowania i majsterkowania, którym to pasjom dała wyraz stwarzając GRUNTBOXa (http://gruntbox.pl/), czyli comiesięczną subskrypcję pudełka ogrodniczego. GRUNTBOX powstał z pasji i radości, jaką daje ogrodnictwo, nawet to w mniejszej skali, czyli balkonowe. Zafascynowana światem roślin, ziół, kwiatów - każdym elementem przyrody, jaki można zaprosić do domów, na balkony czy na parapety! Kto daje się zaprosić do jej świata ogrodnictwa, co miesiąc otrzymuje od niej dawkę natury wprost pod drzwi.