25.04
2016

Cząber poleca się na balkon i parapet


Łacińska nazwa tego aromatycznego i pikantnego zioła brzmi satureia, co oznacza „nasycony, pełny, obfity”. Nawiązuje ona tym samym do postaci satyrów – mitologicznych demonów leśnych kojarzonych przede wszystkim z kultem płodności. Fakt ten nie jest dziełem przypadku. Cząber uważany jest bowiem za afrodyzjak, który ma sprzyjać męskiemu popędowi.

1255-630x360

Jak na ironię jednak, w średniowiecznej Europie uprawiano go najczęściej w ogrodach przyklasztornych. Łatwo można się domyślić, że zakonnicy czerpali pełnymi garściami raczej z pozostałych jego właściwości. Stosowali go oni zarówno w kuchni, jak i w medycynie. Skuteczność jego działania, smak i aromat szybko doceniła także ludność świecka i od tego czasu cząber na stałe gości na naszych stołach.

W duecie z fasolą

Rośliny strączkowe znane są z tego, że nadmierne ich spożycie czy niewłaściwe przygotowanie mogą zakończyć się nieprzyjemnymi doznaniami żołądkowo-jelitowymi. Dlatego też zawsze warto dodać do nich nieco suszonych pędów kwiatowych cząbru – wykazują one bowiem właściwości wiatropędne. Cząber sprawnie poradzi sobie również z odbijaniem i biegunkami oraz pozostałymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Dzieje się tak dzięki zawartości olejku eterycznego, który wykazuje ponadto działanie tonizujące, przeciwgrzybiczne i antybakteryjne.

Na skórę

Cząber świetnie sprawdzi się również jako antyseptyk do przemywania ran i w leczeniu stanów grzybiczych skóry. Warto po niego sięgnąć także wtedy, gdy dokuczają nam afty, zapalenie gardła albo drożdżyca. W stanach zapalnych skóry dobrze jest „zaaplikować” sobie czosnek w postaci kąpieli, a w walce ze zbyt tłustą skórą regularnie ją nim przemywać. Można również stosować pędy kwiatowe w postaci parówek jako środek antyseptyczny i ściągający.

Jak wysiewać?

Zioła generalnie lubią słońce i stronią od wiatru – cząber w tym względzie nie jest żadnym wyjątkiem. Lubi przepuszczalną zasadową glebę, ale w zwykłej glebie ogrodowej też powinien sobie poradzić. Nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Bardzo dobrze będzie czuł się zarówno w pomieszczeniu, jak i na balkonie. Wysiewa się go właśnie teraz (wiosną) albo na jesień. Warto wiedzieć, że w zielonych częściach rośliny znajdują się olejki eteryczne i garbniki – to w nich kryją się lecznicze właściwości. Jeśli ziele zbierzemy na początku kwitnienia, to możemy się spodziewać, że w nasze ręce trafiła maksymalna ilość cennych substancji.

Cząber jest ziołem często używanym w naszej tradycyjnej kuchni polskiej. Oprócz olejków i garbników, w swoim składzie ma on również witaminy C oraz magnez, potas i sód. Niemniej jednak, nie można stosować go bez ograniczeń. Poważnym obostrzeniem jest zakaz spożywania go przez kobiety w ciąży. Może on bowiem odwadniać i powodować przekrwienie narządów rodnych. Warto o tym pamiętać i na ten szczególny czas się z nim rozstać. W nagrodę później będzie nam smakował bardziej niż wcześniej.


Psycholog i dietetyk, która nie znosi być określana „psycholożką” i „dietetyczką”. Przed laty w praktycznym zastosowaniu wiedzy zawodowej upatrzyła sobie receptę na szczęśliwe życie. Teraz już jednak wie, że żadna to recepta, ale poszukiwań nie porzuca. Obecnie zgłębia zastosowanie psychoterapii poznawczo-behawioralnej - znaleźć ją można pod adresem http://www.duszaicialo.eu. Wierzy, że nic nie dzieje się bez powodu, a szukanie pozytywnych aspektów w każdej sytuacji to najlepsza gimnastyka dla umysłu i balsam dla ducha.