29.04
2016

Czosnek niedźwiedzi – wszystkie czosnkowe zalety, a zapaszku brak


Nie ma co ściemniać – jeść czosnek, oznacza pachnieć czosnkiem. Konia z rzędem, kto nie zna osoby, która tego zapachu nie cierpi. Jak jeść czosnek, korzystać z wszystkich jego dobrodziejstw i nie powalać oddechem? Po prostu – przestawić się na czosnek niedźwiedzi. Moc dobrodziejstw, zero wątpliwych walorów zapaszku. Odkrycie polany w lesie zarośniętej dzikim czosnkiem to prawdziwy powód do radości.

Dlaczego niedźwiedzi? Jak najbardziej, od potężnych królów puszczy. To one wskazały ludziom zdrowy trop zajadając się jedynymi z pierwszych liści, które pokazywały się na przednówku. Dlatego ich nie naśladować? – pomyśleli nasi przodkowie. Jak pomyśleli, tak zaczęli czynić i w efekcie zaczęto tę cenną roślinę traktować jako hodowlaną już w średniowieczu.

To zatem dobra nowina dla tych, którzy w tym roku na ów cenny czosnek się spóźnili – najdelikatniejszy w smaku jest on bowiem na przełomie marca i kwietnia: Wy też możecie czosnek niedźwiedzi po prostu hodować! Z powodzeniem można uprawiać go na działce lub w pojemnikach, co polecam tym bardziej, że to roślina częściowo chroniona. Weźmy też pod uwagę, że łatwo czosnek niedźwiedzi pomylić z trującą konwalią albo zimowitem jesiennym. Wieść właściwym tropem będzie Was zapach – w przypadku czosnku niedźwiedziego w oczywisty sposób czosnkowy.

Czosnek niedźwiedzi spoza lasu najlepiej nabywać go u sprawdzonych sprzedawców. Hodując go, pamiętajcie, że lubi tereny zacienione, dobrze czuje się pod liściastymi drzewami

 

forest-811352_960_720Polana, na widok której podskoczy ze szczęścia każdy zbieracz dzikich roślin

 

Czemu szukać dobrego źródła czosnku niedźwiedziego?

Ze względu na właściwości lecznicze oczywiście! Wymieńmy, co zawiera i co potrafi ta cudowna odmiana czosnku:

– zawiera ogromne ilości siarki (ponoć siedem razy więcej niż czosnek ogrodowy!) – w efekcie przyczynia się do urody naszej skóry, włosów i paznokci,

– wytwarza silne enzymy, które ułatwiają wydalanie z organizmu metali ciężkich, pestycydów, herbicydów. Intensywnie odtruwa więc organizm z wszystkich toksycznych związków,

– wykazuje działanie podobne do antybiotyków niszcząc bakterie chorobotwórcze w układzie pokarmowym i oddechowym,

– jest zbawienny walce z pasożytami (owsikami, glistami, tasiemcami), zalecany jest też przy kuracji zwalczającej drożdżaka Candida albicans w organizmie

– poleca się spożycie czosnku niedźwiedziego osobom z arytmią i innymi schorzeniami serca,

– zawiera selen, witaminy C, E oraz A,

– wytwarza śluz w oskrzelach, co ułatwia oczyszczanie górnych dróg oddechowych,

– dzięki wspomnianej na wstępie siarce czosnek niedźwiedzi jest silnym sprzymierzeńcem w walce z rakiem, gdyż ta działa jak silny przeciwutleniacz

– jest bardzo bogaty w żelazo, spożywanie czosnku niedźwiedziego zaleca się więc szczególnie chorym na anemię

– wspomaga trawienie ułatwiając wydzielanie żółci, przyczynia się do ograniczenia wzdęć.

 

 

bears-garlic-1260782_960_720Brak polany pełnej czosnku niedźwiedziego? Hodujmy go!

 

Dlaczego jeszcze warto jeść czosnek niedźwiedzi? Jak to robić?

To oczywiste – jest co chwila potrzebny w kuchni, by potrawy były pełne smaku! Wszystko, do czego zwykle dodajecie czosnek ogrodowy i zieleninę, świetnie sprawdzi się właśnie z odmianą odkrytą przez mądre misie.

W czosnku niedźwiedzim nie znajdziecie ząbków znanych z powszechnie stosowanej w kuchni rośliny. Jak zatem sobie z nim poradzić? Zajadamy liście. U mnie sprawdza się świetnie w sałatkach, kanapkach czy pikantnych muffinkach. Smak czosnku niedźwiedziego jest tak wyrazisty, że do sałatek nie trzeba już wtedy zbyt wiele dodatków. Co szczególnie polecam? Może świeży czosnek w postaci liści skropionych dosyć intensywnie oliwą, z dodatkiem soli i pieprzu? Tak, starczy tylko tyle!

Ponieważ w tej chwili nie mam dostępu do tego cudownego ziela, zajadam je w postaci suszonej. Dodaję do obiadów składających się z kasz i warzyw, posypuję kanapki, dodaję do serka ziarnistego – mniam! Próbujcie, testujcie. To dobra zabawa kulinarna.

Jeżeli dysponujecie świeżym czosnkiem niedźwiedzim, pamiętajcie, by po zerwaniu szybko spożyć lub przetworzyć, gdyż bardzo szybko traci swoje właściwości. Zerwany przechowujemy w lodówce, uprzednio lekko zwilżając wodą. Jeżeli nabędziecie go w wersji, nie będzie posiadać już tak intensywnego aromatu, jednak nadal zyskacie w nim kopalnię zdrowia.

Zachęceni? Jeszcze możecie ruszyć na niego do lasu – Łukasz Łuczaj zaleca zbieranie go dokładnie do 1 maja. Jeżeli więc nie macie skonkretyzowanych planów na weekend… początek wiosny tego roku chłodny, co może wydłużyć nieco zbiory czosnku – nic tylko przeznaczyć na czosnkobranie część majówki!

 

Przyda się Wam ta porcja wiedzy o czosnku niedźwiedzim? Na moim blogu znajdziecie więcej wiedzy przydatnej dla mieszczucha spragnionego bliskości natury – o mojej drodze od korporacji do natury czytajcie tu: KLIK!


Uciekła z terenów zielonych do wielkiego miasta, po to, by po kilku latach zatęsknić za naturą. W wolnych chwilach poza marzeniami o domu z werandą na skraju lasu prowadzi bloga After Korpo w którym udowadnia, że będąc miejskim korpoludkiem można żyć w miłości i poszanowaniu do przyrody. Miłośniczka tradycyjnej, zdrowej, lokalnej kuchni i filozofii Huny. Wiedzę czerpie z książek, a także z obserwacji przyrody, rytmów natury i swojej małej córeczki.