08.07
2015

Delfiny – bardziej podobne do nas niż myślimy?


Najnowsze badania potwierdzają to, co wielu podejrzewało już wcześniej: delfiny tworzą rozbudowane i dynamiczne więzi społeczne. W Indiach został im nawet nadany specjalny status „non human person”, czyli osób pozaludzkich. Czy jest piękniejszy widok, niż szczęśliwe delfiny, pływające w morzu?

Niestety, niektórzy uważają, że tak. Delfiny wciąż trafiają do niewoli, gdzie nie mogą spełniać swoich życiowych potrzeb i często przedwcześnie kończą życie. Na wolności delfiny dożywają 50 lat. W niewoli często umierają już po kilku latach. Szczególnie okrutne jest zamykanie tych zwierząt w ośrodkach położonych w głębi lądu. Sztuczna morska woda, małe, betonowe lub plastikowe baseny i ryby z mrożonek, konieczność wykonywania sztuczek, stresujące treningi i przedstawienia, hałas. Wszystko to sprawia, że delfiny szybko gasną, tracą chęć życia i umierają.

nienaturalna sztuczkaOwacja na stojąco? To nie jest naturalne zachowanie delfinów. To sztuczka, którą ludzie uznali za zabawną.

Podobne do nas, bardziej niż myślimy?

Naukowcy z Instytutu Oceanograficznego na Uniwersytecie Florida Atlantic przez ponad 6,5 roku obserwowali grupę 200 delfinów butlonosych żyjących w wodach Atlantyku. W trakcie badań przyglądali się interakcjom pomiędzy poszczególnymi delfinami, zwracali uwagę na to, z kim każde zwierzę lubi spędzać czas i jakie wybiera towarzystwo. Analiza danych pozwoliła na odkrycie wzorców powiązań między delfinami i typowych dla nich zachowań. Czego dowiedzieli się badacze?

Podobnie do nas, delfiny mogą być bardziej lub mniej towarzyskie! Niektóre zwierzęta chętniej budują relacje, a inne prowadzą niemal samotniczy tryb życia. Badania pokazały także, że delfiny tworzą wspólnoty w miejscach swojego występowania. Osobniki zamieszkujące wąskie, trudno dostępne zatoki mają bliższe stosunki i żyją w bardziej zżytych grupach niż te, które zajmują otwarte wody. Tu także nasuwa się podobieństwo do ludzi i wyspiarzy lub członków społeczności odciętych od reszty świata, nie mających częstych okazji do spotkań z obcymi.

To jeszcze nie wszystko! Delfiny mają nie tylko bogate życie społeczne, ale także wysoką samoświadomość i rozwinięte umiejętności porozumiewania się. Zwierzęta te komunikują się za pomocą tak zwanych gwizdów identyfikacyjnych, odpowiedników naszych ludzkich imion lub podpisów. Dotychczasowe obserwacje i badania delfinów pokazały, że potrafią one rozpoznać swoje odbicie w lustrze, myślą abstrakcyjnie i rozumieją podstawy ludzkiego języka: gramatyki i składni. Jak to możliwe, że te inteligentne, pełne empatii i wysoce społeczne zwierzęta padają ofiarą ludzkiej bezmyślności i okrutnych działań?

 

naturaRadosne skoki wolnych delfinów – społeczności pełnej indywidualności, dokładnie tak jak my, ludzie.

Rozrywka i „cudowna” terapia

O etycznych aspektach wykorzystywania delfinów w parkach rozrywki mówi się coraz częściej i coraz bardziej negatywnie. Wiele europejskich krajów odchodzi od tworzenia komercyjnych delfinariów, Cypr i Słowenia wprowadziły już ich oficjalny zakaz. We Włoszech, w Szwajcarii i w Niemczech zamyka się takie ośrodki i nawet na Ukrainie zaostrzono przepisy związane z trzymaniem delfinów.

Rozrywka nie jest jedynym powodem tworzenia delfinariów na świecie. Niestety, wielu ludzi wciąż wierzy w nadnaturalną, terapeutyczną moc, jaką ich zdaniem posiadają delfiny. Tymczasem, nie ma naukowego uzasadnienia skuteczności delfinoterapii. To dzikie i czasem nieprzewidywalne zwierzęta, które pod wpływem przewlekłego stresu mogą stać się agresywne. Podobnie, jak ludzie.

Najnowsze badania potwierdzają, że w delfinoterapii bardzo ważną rolę odgrywa… drugi człowiek. Wyniki terapii z wykorzystaniem sztucznych delfinów są praktycznie takie same, jak te z udziałem żywych zwierząt. Poza tym, według ekspertów z Whale and Dolphin Conservation nie ma twardych dowodów na to, że delfinoterapia daje lepsze rezultaty niż dogoterapia czy hipoterapia, które odbywają się z udziałem zwierząt domowych, przyzwyczajonych do częstych kontaktów z człowiekiem.

 

delfinIdeał do terapii? To przyjazne, ale dzikie zwierzę. Nie zostało do tego stworzone.

Doświadczeni terapeuci twierdzą, że najlepsze efekty daje spontaniczny kontakt z delfinem w morzu lub w oceanie, czyli w jego naturalnym środowisku. Na świecie jest wiele ośrodków, które zapewniają takie warunki. W delfinariach, które powstają na wybrzeżu, zwierzęta nadal pływają w morskiej toni, mają dostęp do świeżych ryb i mogą kontaktować się ze swoimi dziko żyjącymi kuzynami. Takie ośrodki często prowadzone są przez organizacje typu non profit, a celem ich działalności jest pomoc dzieciom przy zapewnieniu delfinom najbardziej naturalnych warunków życia, a nie zarabianie pieniędzy.

Jeśli Was też wzburzył pomysł budowy delfinarium w Mszczonowie, w środku lądu, gdzie delfiny będą trzymane w sztucznej wodzie morskiej, w zamkniętych basenach, z góry skazane na krótkie życie – działajcie!

– dołączajcie do wydarzenia „NIE dla delfinarium w Mszczonowie”: KLIK!

– podpisujcie petycje WWF Polska: KLIK! i Greenpeace: KLIK!, udostępniajcie je i zachęcajcie do podpisywania znajomych

 

Czy jest nadzieja dla delfinów w niewoli?

Na koniec mamy dla Was trochę bardziej optymistyczną wiadomość. Jest szansa na przywrócenie do natury delfinów, które żyją w niewoli nawet od wielu lat. Brytyjska fundacja Born Free Foundation prowadzi właśnie pilotażowy projekt przystosowania do życia dwóch delfinów butlonosych, które od 5 lat żyją w niewoli. Tom i Misha zostały odłowione w Morzu Egejskim i trafiły do delfinarium w tureckim Hisarönü, turystycznej miejscowości położonej w górach. Z dala od morza.

Dno basenu, w którym żyły delfiny szybko pokryło się odchodami i martwymi rybami. Okazało się, że system filtrujący wodę uległ awarii, a właściciele nie spieszyli się z jego naprawą. Bardziej zależało im na zapewnieniu odpowiedniej liczby turystów, którzy za 50 dolarów mogli pogłaskać delfina po płetwie lub popływać razem z nim w basenie. Pod wpływem apelu opinii publicznej, Born Free Foundation wykupiła Toma i Mishę, przewiozła je do nadmorskiej miejscowości i umieściła w zagrodzie wydzielonej w morzu. Przed powrotem do życia w naturze delfiny musiały nauczyć się ponownie polować, komunikować ze sobą i reagować na bodźce, jakie docierają do nich z morskiej toni.

Obejrzyjcie ten inspirujący materiał o Tomie i Mishy.

 


Miłość do przyrody nie jest dla niej pustym frazesem. Ratuje przyrodę zawsze, gdy nie śpi, pracując dla jednej z organizacji ekologicznych, i w czasie wolnym. Uwielbia odkrywanie piękna i złożoności natury, na nowo każdego dnia.