20.06
2016

Z gór, przez tropik – aż do jeziora! Ostatnia przygoda w Boliwii


To już siódma relacja z niezwykłej podróży pod hasłem Echoes of Ecologies. Tym razem Giulia i Michał zabierają nas na wysokość czterech tysięcy metrów, do La Paz.

 

1. La Paz

To tu właśnie przez tydzień Giulia i Michał pełnili rolę wolontariuszy w To tu właśnie przez tydzień Giulia i Michał pełnili rolę wolontariuszy w Lak’aUta, czyli w pierwszym organicznym ogrodzie miejskim w boliwijskiej stolicy. Na poły tracąc oddech na wysokości, oszołomieni imponującym widokiem wraz ze sporą grupą młodych ludzi, włączyliśmy się w dzieło przygotowania Dnia Rodziny. Czym jest to święto? To celebracja rocznicy stworzenia Alternativas, organizacji, która zajmuje się bezpieczeństwem żywności. w boliwijskiej stolicy. Oddajemy jej głos.

3. Giulia e Michal

Na poły tracąc oddech na wysokości, oszołomieni imponującym widokiem wraz ze sporą grupą młodych ludzi, włączyliśmy się w dzieło przygotowania Dnia Rodziny. Czym jest to święto? To celebracja rocznicy stworzenia Alternativas, organizacji, która zajmuje się bezpieczeństwem żywności.

4. Ogrod Lak'aUta

W tym okresie bardzo nas wspomógł święty liść koki. Dzięki agronomce Marieli, mieliśmy szansę podziwiać niektóre  z ogromnych plantacji tej magicznej rośliny w regionie tropikalnym zwanym Yungas. W cztery godziny pokonaliśmy sto kilometrów, by zostawić za sobą suchy, górski krajobraz andyjski i zanurzyć się w miejsce, gdzie las i jego różnorodność biologiczna biorą we władanie krajobraz.

Pierwszy organiczny ogrod miejski w La Paz

Mimo jednak faktu, że rządzi tu zieleń, plantacje koki rodzą największe problemy okolicy, niszczenie lasów. W ślad za świętością andyjską, udaliśmy się później na północ, na granicę z Peru – do jeziora Titicaca. Na wyspie, gdzie według legend inkaskich, urodziło się Słońce, podczas dwudniowego trekkingu zobaczyliśmy lokalne uprawy i usłyszeliśmy ciekawe lokalne opowieści.

5. Swiety lisc koki

Na naszym blogu: KLIK! poznacie ich nieco. A gdzie jesteśmy teraz? Piszemy do Was z Brazylii. Od paru dni żegnamy się tu z Ameryką Południową przygotowując się jeszcze do odwiedzin miejsc, które nas powitały na początku naszej wyprawy.

7. Isla del Sol, Lago Titikaka