12.02
2016

Jak działa givebox? Sposób na wspólną szafę


“Młodzi ludzie powinni się uczyć, jak lepiej wykorzystywać zasoby, i być zmotywowani do walki o ulepszanie świata.” Takie przesłanie niesie za sobą idea, która z powodzeniem rozpowszechnia się u naszych zachodnich sąsiadów, ale nie tylko. Czym jest givebox?

BerlinGivebox przy Uniwersytecie Technicznym w Berlinie

 

Sharing is caring

Nie wiesz, co zrobić z niepotrzebnymi rzeczami? Robisz porządki i chcesz się pozbyć ubrań? Masz za dużo książek, ale szkoda Ci ich wyrzucać? Oddaj je do wspólnej szafy!

Givebox to uliczna szafa z różnościami. Pełni dwojaką funkcję. Można w niej coś anonimowo zostawić oraz z niej anonimowo zabrać. Nikt nie żąda zapłaty czy jakiejkolwiek formy zadośćuczynienia. Pozwala na uczestnictwo w wielkim projekcie zmieniania świata na miejsce bardziej przyjazne. Koniec końców, gdzie w dzisiejszych czasach możemy coś dostać za darmo?

Ideą, która stoi za tworzeniem giveboxów, ma być stwierdzenie “sharing is caring”, czyli “dzielenie się jest dbaniem” – nie tylko o przedmioty, którym koniec końców dajesz drugie życie, ale też o środowisko naturalne i innych ludzi. Dla niektórych wspólna szafa będzie miejscem, w którym będą głównie zostawiać, dla innym skarbnicą różności, z której będą czerpać i cieszyć się ze znalezionych przedmiotów. Jednocześnie tego typu upcycling to świadome korzystanie z wytworzonych dóbr, dbanie o pracę rąk ludzkich i niezanieczyszczanie środowiska generowaniem nowych odpadów.

San FranciscoMinigivebox w San Francisco

 

Berlin calling

Nasi zachodni sąsiedzi wydają się być mistrzami działania non-profit. Na swym blogu pisałam kiedyś o portalu z wolontariatami Vostel, który właśnie tam niedawno powstał. To z Berlina również wywodzi się pomysł na givebox. Pierwszy powstał już w latach 90. ubiegłego wieku, a idea zaczęła się rozprzestrzeniać na cały kraj i poza jego granice. W ten sposób mamy ich już na świecie ponad 50 – a może więcej, bo ich liczba ciągle rośnie. Austria, Szwecja, USA, Kanada, Szwajcaria, Francja – gdziekolwiek są, znajdziesz ich położenie tutaj: KLIK!

SztokholmGivebox w Sztokholmie

 

Bądź zmianą – powołaj do życia givebox!

Jeżeli inspirują Was pomysły zza zachodniej granicy i z chęcią ujrzelibyście givebox w Polsce – nic prostszego!

Wystarczy wstać kanapy i przygotować szafę, reszta się sama ułoży. W biznesie panuje motto “Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w innych”. Świetnie można ją przełożyć na oddolne, indywidualne działania na rzecz czynienia dobra wokół siebie.

Jak stworzyć givebox?

  • Trzeba znaleźć szafę, szafkę lub pudło z trwałego materiału – tak, by całość pozostała odporna nawet na najtrudniejsze warunki atmosferyczne. Dobrze jest przymocować do całości kółka, tak by łatwo móc zmieniać miejsce jego położenia – nigdy nie wiesz, czy to miejsce, w którym je postawisz, będzie tym docelowym. Jak pisze Journal Frankfurt, ze względów prawnych każdy niemiecki givebox musi stać na prywatnym terenie.
  • Obraną umowną szafę znakujemy jako “givebox” i dołączamy krótką instrukcję z zasadami działania naszej – a w zasadzie już wspólnej – szafy.
  • Po trzecie znajdujemy na szafę dobre miejsce – najlepiej na terenie prywatnym, wspólnoty mieszkaniowej, przy lubianej kawiarni lub w innym miejscu (wcześniej uzyskujemy zgodę właściciela lub zarządcy terenu)
  • Po czwarte wypełniamy szafę podarkami, czyli zostawiasz tam to, czego już nie potrzebujemy, a chętnie podzielimy się tym z innymi.
  • Po piąte zaglądamy do niej, kiedy tylko czujemy taką potrzebę, po to, by coś do niej zanieść lub znaleźć z niej coś dla siebie.

Berlin_dzieciTaka wizyta uwrażliwia i uświadamia przedszkolaki berlińskie

Givebox to naprawdę niewiele wysiłku, a mnóstwo dobra, które warto ofiarować innym. W obecnie panującym zimowym sezonie możemy dzielić się np. nadprogramową ciepłą odzieżą, która z pewnością znajdzie swoich ulicznych odbiorców. Ciekawa lektura to zaś uniwersalny prezent, który na pewno umili wielu ludziom ponure zimowe wieczory.

Ja sama już zabrałam się do szukania odpowiedniej szafy i miejsca, gdzie ją ustawię.

Mój tekst o idei giveboxów wydał Wam się interesujący? Zaglądajcie koniecznie na mój blog: KLIK! Dzielę się na nim wszystkim, co jest dla mnie ważne na drodze do zwiększania konsumenckiej i życiowej świadomości. Znajdziecie więc na nim zatem wiele inspirujących wpisów.


Wprowadza minimalizm do swojego życia, zwalnia tempo, kiedy wszystko wokół gna za szybko. W efekcie uzdrawiania swoich nawyków zakupowych, odkrywa swoje zainteresowania zdrowym odżywianiem i naturalną pielęgnacją oraz budowaniem dobrych relacji w rodzinie i społeczeństwie. Jest członkinią kooperatywy spożywczej, działa również na rzecz swojej lokalnej społeczności. W wolnych chwilach czyta książki o zmienianiu świata i szyje na maszynie. Bywa offline.