18.02
2016

Jedzenie, które leczy cz. 13 Maka


Roślina ta cieszyła się kiedyś taką popularnością, że używano jej zamiast waluty. Kiedy indiańska ludność z miasta Cuzco podbiła obszary, na których uprawiano tę roślinę, do miasta wysłano makę w formie daniny. Także i dziś przez wielu mieszkańców Andów maka jest uważana za wyjątkowo wartościowy towar.

Skąd pochodzi?

Maka jest nazywana afrodyzjakiem z Andów. Uprawia się ją tam od ponad 2600 lat. Pionierem w zakresie uprawy tej rośliny było dzikie plemię Pumpush. Później makę na szeroką skalę zaczęło uprawiać plemię Yaro. W końcu tereny Andów, które obfitowały w makę, zostały podbite przez wojownicze plemię Inków. Inkowie spożywali ją przed bitwami, aby wzmóc w sobie siłę i odwagę, ale po działaniach bitewnych panował zakaz konsumowania tej rośliny, co miało uchronić kobiety przed nadmierną pożądliwością ich mężczyzn.

Dziś plemię Keczua nadal uprawia makę na naturalnej dla niej wysokości geograficznej 2700–3000 m n.p.m. Maka może rosnąć nawet jeszcze wyżej, co czyni z niej najwyżej rosnącą roślinę uprawną na świecie. Uprawia się ją natomiast dla białego korzenia, który przypomina rzodkiewkę lub rzepę. Korzeń może mieć zabarwienie żółte lub fioletowe. Liście maki są mniejsze niż u innych roślin tego typu (krzyżowych). Maka to pokarm łatwy w uprawie, zbiera się go po 7-8 miesiącach od zasiania. To zresztą mało powiedziane, roślina dobrze czuje się w trudnych warunkach dużego nasłonecznienia, silnych wiatrów i ogromnych zmian temperatur. Mieszkańcy Ameryki Południowej wykorzystują roślinę od lat do zwiększania płodności i witalności u ludzi i zwierząt.

Co w sobie kryje?

Z czego składa się ta dobroczynna roślina? Posiada 59% węglowodanów, 8,5% z błonnika i ponad 10% białka. Zawarte w suszonym proszku z maki białko zawiera 20 aminokwasów, w tym siedem aminokwasów niezbędnych. Nie stanowi co prawda źródła kompletnego białka, ale jest za to doskonałym źródłem prekursorów hormonów i aminokwasów. Doskonale zastępuje dietę wysokobiałkową. Maka zawiera sporo lipidów (tłuszczu), a nawet więcej niż inne uprawne rośliny korzenne (2,2%), zaś głównymi kwasami tłuszczowymi obecnymi w mace są: kwas linolowy, palmitynowy i oleinowy. Maka jest również bogata w wapń, magnez, fosfor, potas, siarkę, sód i żelazo oraz zawiera pierwiastki śladowe, takie jak cynk, jod, miedź, selen, bizmut, mangan, cynę i krzem. Roślina zawiera w sobie także dużo witaminy B1, B2, C i E.

Jaki ma wpływ na organizm?

Maka bezsprzecznie wzmacnia nasz organizm, zwiększa jego odporność i korzystnie wpływa na libido. Jest adaptogenem, podobnie jak inne pokarmy zaliczane do superpokarmów. To natomiast oznacza, że posiada ona zdolność równoważenia i stabilizowania pracy gruczołów oraz układów: hormonalnego, nerwowego, sercowo-naczyniowego i mięśniowego. Jej działanie wspiera funkcjonowanie układu wewnątrzwydzielniczego, pracę nadnercza i tarczycy, a także poprawia nastrój i pomaga w produkcji zdrowych hormonów.

Jakie wybierać?

W sklepach nie daj się nabrać na określenia „oryginalna” lub „prawdziwa” maka. Takie odmiany bowiem nie istnieją! Postaw na sprawdzone źródła – sklep, który ktoś ci polecił lub który po prostu dobrze znasz.

Jak jeść?

Jest to doskonałe pożywienie rozgrzewające, dlatego świetnie sprawdza się podczas chłodniejszych dni. Jeśli kupujesz makę w formie proszku, śmiało dodawaj ją do jogurtów, koktajli, herbat czy kawy. Doskonale konweniuje też z kakao – możesz przygotować danie na bazie tych dwóch dobroczynnych składników. Proszek z maki to doskonały emulgator: wykorzystaj go do łączenia tłuszczów ze skrobią. Maka doskonale też uzupełnia smak orzechowych ciast. Chcesz dostrzec pozytywne efekty jedzenia maki? Minimalna ilość dziennego spożycia nie powinna być mniejsza niż 10 gramów (jedna czubata łyżka). Zaleca się jednak spożywanie 20 gramów, czyli dwóch czubatych łyżek dziennie.