14.01
2016

Jedzenie, które leczy cz. 8 Amarantus


Konkwistadorzy przybywający do Ameryki nazywali go „diabelskim zielem” i palili wielkie uprawy Indian. Potrzeba było kilku wieków, by znów doceniono jego właściwości. Amarantus już okrzyknięto „zbożem XXI wieku”.

amarant640

Skąd pochodzi?

Prawdopodobnie z Ameryki Środkowej. Ślady jego upraw odkryto zarówno na północy, jak i południu, m.in. na terenach dzisiejszego Ekwadoru, Boliwii, Peru, Argentyny, Gwatemali czy Meksyku. Obecnie hoduje się go na całym świecie. I w Polsce powstają pierwsze uprawy, głównie na Lubelszczyźnie.

Co w sobie kryje?

Nasiona zawierają przede wszystkim węglowodany, wśród nich skrobię. Jednak tym, co wyróżnia amarantus, jest obecność skwalenu – silnego przeciwutleniacza, który powstrzymuje biosyntezę cholesterolu.

W składzie znaleźć można też szereg składników mineralnych, jak wapń, żelazo, fosfor, magnez, potas, sód czy jod.

Roślina nie zawiera glutenu, natomiast dostarcza więcej białka niż inne zboża.

Jaki ma wpływ na organizm?

Powszechnie poleca się go ze względu na dobroczynne dla organizmu działanie. Pomaga w leczeniu anemii, wzmacnia syntezę hemoglobiny, dostarcza niezbędne dawki żelaza.

Poprawia pamięć i wzmacnia układ nerwowy. Dlatego zaleca się jego powszechne stosowanie. Amarantus powinni jeść zarówno pracownicy fizyczni i sportowcy, jak i kobiety w ciąży, wegetarianie czy seniorzy.

Stanowi cenne uzupełnienie diety osób chorych na cukrzycę, alergie, celiakię, miażdżycę, choroby układu nerwowego, krążenia oraz wielu innych.

Jaki wybierać?

Warte polecenia są marki posiadające certyfikat rolnictwa ekologicznego. W powszechnym użyciu są produkty powstałe z ziarna i mąki. Jeść można również świeże liście.

Jak jeść?

Na ponad 50 znanych sposobów!

Najczęściej amarantus kupuje się w formie poppingu (podobnego do popcornu). Są to prażone ziarna, którymi można zajadać się z dodatkiem miodu lub po wsypaniu ich do jogurtów.

Popularne jest też pieczywo – chleby i ciasta o niezwykłym smaku oraz długiej trwałości.

Nasiona i mąkę wykorzystuje się np. w zupach, kremach i deserach. Oprócz płatków śniadaniowych i musli dostępne są nawet chrupki z amarantusu.

Praktyczne zastosowanie mają również liście, które dodaje się do sałatek.