09.07
2015

Kawa o poranku? A może w południe? Kiedykolwiek – oby nie w kapsułkach


Kawa ratuje nas w sytuacjach spadku mobilności. Kawę po prostu lubimy. I równie często, w chwili zapotrzebowania na szybki rozruch, jak i dla przyjemności, wybieramy to, co szybkie i dobre: perfekcyjnie sparzoną kawę z ekspresu. Ostatnio najbardziej popularne ekspresy to te z kapsułkami. My jednak chcemy przestrzec: ostrożnie z entuzjazmem!

Nie da się ukryć: popularność ekspresów z kapsułkami nie bierze się z niczego. Po pierwsze są niesamowicie wygodne. Wystarczy mała chwila, naprawdę moment, by otrzymać pierwszorzędnej jakości napój. Wkłada się kapsułkę lub dwie, naciska i już! Wygoda, oszczędność czasu. A sama kawa? Jak wyżej napisano: pierwszorzędna! Moc rodzajów do wyboru, możliwość uniknięcia wietrzenia kawy, bo zamknięta w hermetycznej kapsułce, nie traci swych walorów. Naprawdę, ekspresy z kapsułkami zdają się być perfekcyjnym rozwiązaniem na zapotrzebowanie dzisiejszych zabieganych czasów, kiedy lubimy od czasu do czasu zakosztować nieco luksusu.

Wygoda zadecydowała o niesamowitym wręcz powodzeniu ekspresów kapsułkowych

Ale czy to na pewno dobry wybór? Każdy kij ma dwa końce, w przypadku ekspresów do kawy w kapsułkach, ten brzydszy koniec niestety, trudno przeoczyć.

 

Ekonomia? Wątła sprawa.

Nie ma co tu kryć – ten typ ekspresu do kawy to zabawka dla raczej zamożnych. Innej niż kapsułkowej kawy w takim ekspresie nie zaparzymy, a kapsułki do tanich nie należą. W oczywisty sposób nie są wielorazowe, by napić się kawy, musimy kupić nowe, dokładnie dopasowane do modelu ekspresu. A zatem kupując taki ekspres, musimy być gotowi na dalsze koszty, zupełnie niemałe.

kapsułkaZawartość – niestety, nie przewiduje się ponownego uzupełniania

Ekologia? Żadna!

Trudno zignorować problem: eksploatacja ekspresu kapsułkowego generuje masę niebiodegraowalnych odpadów. Do zaparzenia jednej kawy potrzebna jest jedna lub dwie kapsułki. Po zużyciu nie służą już do niczego. Trudno uznać je za odpad spełniający warunki recyklingu – nikt raczej nie bawi się w rozkładanie kapsułki na elementy pierwsze, by oddzielić odpad organiczny od plastikowego oraz aluminiowego i te dwa ostatnie oczyszczać. To, co pozostaje po zaparzeniu sobie pysznej kawy, urąga recyklingowi i trosce o zdrowie środowiska. Jedna z firm produkujących ekspresy kapsułkowe swe stanowisko wobec problemu wyraziła tymi słowy: Ponieważ rynek ekspresów kapsułkowych, w tym także naszego systemu parzenia kawy, stale rośnie, mamy pełną świadomość, że odpady powstające podczas korzystania z jednorazowych nabojów K-Cup, są dla nas jednym z najważniejszych wyzwań ekologicznych.

Dodajmy, że wyzwania tego nie podjęła i nie podejmie raczej żadna z firm produkujących ten typ ekspresów.  I produkowane z trzech materiałów kapsułki w żaden sposób nie zmieniają się w biodegradowalne.

ThreeCapsKażda kapsułka składa się z trzech części: razem tworzą odpad niebiodegradowalny

Obejść problem odpadów z kapsułek?

Firma, która w ogóle zabrała głos w kwestii ekologii, zachęca konsumentów do rozkładania kapsułek i wyrzucania ich części do stosownych śmietników, ale chyba trudno oczekiwać, że zdobędzie się na takie działanie konsument, który wybiera produkt sugerując się wygodą w jego użytkowaniu.

Pojawiła się co prawda fanka produktu wspomnianego producenta mówiącego o ekologii i zademonstrowała, jak ona radzi sobie z kłopotliwym problemem, starając się udowodnić, że kapsuły da się użytkować wielokrotnie. Sami oceńcie, czy przekonała Was do tego, że rzesze pójdą jej śladem.

 

 

Inna z firm produkujących kontrowersyjne ekologicznie ekspresy, starała się wyeksponować zaletę takiego ekspresu polegającą na tym, że użytkowanie kapsułek zapobiega… marnowaniu produktów żywnościowych. Marnowanie nadmiarów parzonego, a niewypitego napoju, także ma ogromny wpływ na środowisko, bo uderza w społeczności produkujące kawę – zauważa jej wiceprezes.

Czy to jednak niweluje problem niebiodegradowalnych odpadów? W żaden sposób. Nawet, jeżeli konsumenci podjęliby wysiłek rozbierania elementów kapsułki, by każdy wyrzucać do innych odpadów, na części plastikowej kapsułki, nie ma żadnych oznaczeń wskazujących na to, czy nadaje się do recyklingu czy też nie. Co najlepiej dowodzi, że producenci po prostu ominęli sprawę wpływu odpadów z ich produktów na środowisko.

Czy istnieje jakieś rozwiązanie patowej sytuacji? Chyba tylko opcja, w której producent byłby odpowiedzialny za utylizację produkowanych przez siebie kapsułek. Jednak do podjęcia takiej inicjatywy żadna z firm raczej się nie wyrywa.

NespressoKapseln1Producenci ekspresów kapsułkowych najczęściej zbywają milczeniem kwestię kłopotliwych odpadów

A zdrowie? Też niewygodny temat

I tu pojawia się cień kładący się na wysublimowanych kształtach cacuszek, jakimi są zwykle kapsułkowe ekspresy. Nie jest tajemnicą, że podczas próżniowego pakowania kaw oraz sproszkowanego mleka używanego w kapsułkach, uwalnia się toksyczny związek zwany furanem. Kumuluje się on w wątrobie oraz nerkach, uszkadzając komórki i zwiększając ryzyko zachorowania na nowotwory wątroby, pęcherzyka żółciowego czy jelit. Producenci uspokajają, że by furan znajdujący się w kapsułkach miał rzeczywiście wywołać raka, trzeba by wypijać do kilkunastu takich kaw dziennie, niemniej… to też niewygodny temat. Warto w każdym razie pamiętać, że furan łatwo odparować – jeżeli pijacie kawę z kapsułek, po prostu odczekajcie parę minut nim zaczniecie się nią raczyć.

Inną kontrowersyjną sprawą jest mleczna kapsułka składająca się na mieszanki takich kaw jak latte, cappuccino czy macchiato. Znajdujące się w niej “mleko” czasami jest rzeczywiście odtłuszczonym mlekiem w proszku, a czasami tylko aromatem mlecznym z chemicznie uzyskiwanego białka mlecznego. Czy to zdrowe? Dość kontrowersyjna sprawa.

Kawosze koneserzy gardzą kapsułkami jeszcze z innego powodu. W zasadzie często trudno jest ocenić, z jakich ziaren parzymy sobie kawę. Zawartość kapsuł bowiem to często mechanicznie przetworzony ekstrakt, uniemożliwiający zidentyfikowanie jakości surowca, z jakiego został przygotowany.

Co zatem z kawą z kapsułek? Co z posiadanymi ekspresami? Ja sama kawę taką pijam u mojej mamy. Zbieram również u niej opakowania po zużytych kapsułkach i radzę, by nie raczyła się kawą parzoną w swym ekspresie zbyt wiele razy w ciągu dnia. W domu bawię się w rozkładanie ich na części. I liczę, że plastik z tych kapsułek jednak się w końcu rozłoży.

kawa dla smakoszyPrawdziwi smakosze raczej stawiają na tradycję: smaczniej, zdrowiej, bardziej wyrafinowanie

Sprostowanie: dzięki naszym nieocenionym Czytelnikom – chylimy czoła i dziękujemy! – dowiedzieliśmy się, że jedna z firm produkujących ekspresy kapsułkowe umożliwia recykling zużytych kapsułek. Więcej szczegółów znajdziecie już na stronie producenta. Każdy posiadacz ekspresu Nespresso powinien zajrzeć tu: KLIK!


Ekoprowincjuszka, która ciągle uczy się czegoś nowego. Gdy się zmęczy, ucieka na rower albo do lasu.