22.02
2016

Menu zwykłego człowieka – tanio też może być zdrowo!


Pojęcie superfoods budzi w Was pewien dystans? Lektura niektórych blogów albo modnych książek kucharskich onieśmiela składami przepisów pełnych obco brzmiących nazw? Fakt, że najczęściej kryją się pod nimi towary trudno dostępne i drogie zapewne, też nie napawa entuzjazmem. Nie jesteście odosobnieni. 

Chia, maka, spirulina… Te obco brzmiące nazwy budzą pewien dystans. Dodajmy jeszcze te ceny, które osiągają lansowane pokarmy. Powodują, że wielu z nas z rezygnacją sobie odpuszcza plany dotyczące komponowania superzdrowej diety. Czy naprawdę umiarkowana ilość pieniędzy w portfelu ma uniemożliwiać skomponowanie takowej? Na szczęście nie! Nie jest ona zastrzeżona tylko dla wielkomiejskich snobów!

Powiedzmy sobie wprost: pewne rodzaje żywności są obecnie na tzw. topie. To, że nasz czwartkowy cykl o jedzeniu, które leczy, przybliża składniki modnej obecnie superlisty pokarmów, nie oznacza, że są one jakimś składnikiem w menu obowiązkowym. Jeżeli tak Wam się właśnie wydaje, to trzeba to nieporozumienie wyjaśnić.

Stare porzekadło mówi: Cudze chwalicie, swego nie znacie. Doceńmy to, co łatwo dostępne i bardziej przystępne cenowo i serwujmy sobie miejscowe superfoods – nie pożałujemy.

Czym zastąpić modne hity, by nie mieć poczucia, że idziemy na zbyt daleko idący kompromis?

 

basket-918416_640

Rodzime produkty sezonowe dają nam gwarancję świeżości, która wiąże się z bogactwem zdrowych składników

Zamiast miodu manuka i wyszukanych orzechów produkty rodzime

Miód manuka, orzechy makadamia czy pekan? Oczywiście, są zdrowe. Ale rodzime miody również mają działanie równe antybiotykom – przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. Z kolei kupowanie miejscowych laskowych oraz włoskich orzechów gwarantuje możliwość ich nabycia w skorupkach, które chronią ich świeżość, a co za tym idzie – zawartość cennych tłuszczów nienasyconych.

Zamiast nasion chia siemię lniane

Siemię lniane może zastąpić drogie ryby morskie. Ale nie tylko! Również obce nam i drogie nasiona chia można doskonale ominąć stosując właśnie siemię lniane. Siemię lniane ma więcej kwasów omega-3 siemię i lignanów niż wyszukane nasiona. Podobnie jak one, chroni organizm przed rozregulowaniem hormonalnym oraz osłania błonę śluzową przewodu pokarmowego. Nasiona chia mają za to większe możliwości zatrzymywania wody w organizmie, przewyższają też siemię zawartością błonnika. To chyba nie jest wiele, prawda?

honey-5732_640Bogactwo rodzimych miodów – mniej rozreklamowane, ale nie mniej bogate niż manuka

Zamiast alg morskich szpinak, brokuły i natka pietruszki

Tak, algi morskie to cenne źródło białka, witamin B, E, A oraz minerałów. Ale czy to oczywisty składnik naszego menu? Niekoniecznie. Co innego warzywa zielone. Szpinak, brokuły, natka pietruszki – i niekonieczne musicie faszerować się spiruliną czy chlorellą w tabletkach, zwłaszcza jeżeli nie jesteście wyczynowymi sportowcami. Wybierając zielone warzywa możemy zapewnić sobie łatwo ich pierwszorzędną jakość i czystość – wystarczy rozpoczęcie ich własnej hodowli na parapecie lub balkonie. Skąd pochodzą sproszkowane algi morskie, które spożywa się w tabletkach? Czy z krystalicznych wód morskich? Na pewno nie – takie po prostu nie istnieją.

Zamiast amli aronia

Modna i zachwalana amla, używana w wielu klasycznych ajurwedyjskich preparatach z racji odmładzających właściwości, ceniona jest też za swe działanie antywirusowe i antybakteryjne. Swojska aronia również pełna jest witamin, przeciwutleniaczy, bioflawonoidów i minerałów. Jej spożywanie zapewnia nam działanie przeciwnowotworowe, zapobiega miażdżycy i jest dobroczynne dla oczu – i ją też możemy łatwo wyhodować sami i cieszyć się jej owocami. Korzystajmy więc i nie przejmujmy się rewelacjami na temat amli, jeżeli jest poza naszym zasięgiem. Nie żyjemy w Indiach, gdzie byłaby oczywista jako owoc miejscowy.

aronia-227955_640Świeże polskie jagody zamiast tych suszonych, które zalicza się do superpokarmów – bezcenne!

Zamiast jagód goji żurawina

Wyszukane musli z zawartością modnych jagód kosztuje niemałe pieniądze. Sporządzajmy musli własne okraszając je hojnie żurawiną. Tak naprawdę dostępne u nas jagody goji nie są pełne zachwalanej mocy, gdyż tracą jej sporo w suszeniu. Żurawinę bez problemy wyhodujemy sami i możemy spożywać ją prosto z krzaczka, a wraz z nią przeciwutleniacze, witaminę A i C oraz te z grupy B. Żurawina zapewni nam działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, wyreguluje poziom cukru we krwi oraz ochroni jedne z naszych najbardziej pracowitych organów: wątrobę oraz serce – jedzmy więc świeżą żurawinę, będzie cenniejsza niż wysuszone jagody goji!

Zamiast jarmużu seler naciowy, czerwona kapusta lub liście buraków

Jarmuż do tanich nie należy, seler naciowy oraz czerwona kapusta są znacznie przystępniejsze cenowo, a składnikowo wcale nie mniej cenne. Nie jest zatem niczym niewłaściwym zastąpienie w zielonych koktajlach jamużu tymi właśnie liśćmi. Liście buraków, poza botwiną, z reguły wyrzucamy – zupełnie niesłusznie, podobnie jak jarmuż, zawierają co najmniej 13 różnych przeciwutleniaczy oraz mnóstwo błonnika.

stinging-nettle-821970_640Chwasty deptane przy drogach też potrafią być cenniejsze od pozycji z listy superpokarmów

Zamiast aloesu pokrzywa, rumianek albo szałwia

Jeżeli dysponujecie wyciskarką wyciśniecie moc z dobroczynnego aloesu hodowanego na parapecie. Jeżeli jednak nie – zamiast kupować drogie soki, zbierajcie w sezonie pokrzywę, rumianek oraz szałwię, suszcie i pijcie cały rok dobroczynne herbatki, które oczyszczą nasz organizm i pobudzą metabolizm nie gorzej od zachwalanego za takie działanie aloesu.

ebook (3)

To wszystko to tylko przykłady – świadczą jednak o jednym: nie jest konieczne kompletowanie w swej diecie lansowanych obecnie produktów, by zyskać pewność, że żywimy się zdrowo. A co za tym idzie – możliwe jest dobranie w diecie ogólnodostępnych i niedrogich składników, które dadzą nam pewność, że jedząc zyskujemy zdrowie. Wystarczy dowiadywać się i czytać. Od tego czwartku na naszym portalu rozpoczynamy zatem promowanie tych superpokarmów, które są bardziej przystępne. Czytajcie koniecznie!


Ekologią żywo zainteresowana z wielu powodów, pośród których aspekty ekonomiczne są szczególnie znaczące.