27.05
2016

Mleka Igi z Taste me! – cała moc z orzechów


Moje mleka roślinne. Od którego by tu zacząć? Sama musiałabym się zastanowić, wyprodukowałam ich już naprawdę sporą ilość. Może zacznę od mojego ulubionego? Zrobiłam je z nerkowców.

Tak, stanowczo to najlepsze mleko roślinne, jakie piłam i robiłam. Słodkie, delikatne i idealnie białe. Nerkowce darzę miłością przeogromną, za to między innymi, że są niesamowicie słodkie i mleka z nich nie trzeba dodatkowo dosładzać. Ani dosalać nie trzeba! Nerkowce same w sobie są idealne, naprawdę nie trzebują im żadnych ulepszaczy. Do tego zawierają mnóstwo żelaza i cynku. Są bogate w tłuszcze nienasycone, z którymi powinniśmy się z zaprzyjaźnić… Co tu dużo gadać! Robić trzeba i już. Czas na konkrety.

Przepis na mleko z nerkowców

Mleka roślinne - nerkowce

Składniki:
  • 3/4 szklanki orzechów nerkowca,
  • 4 szklanki letniej wody,
  • ew. szczypta soli i słodzidło.

Do dzieła!

  1. Orzechy zalewamy szklanką wody.
  2. Moczymy przez kilka godzin.
  3. Następnie razem z wodą przekładamy do blendera.
  4. Dolewamy resztą wody i blendujemy przez kilka minut.
  5. Mleko przelewamy przez gazę lub tetrę do dużego słoika lub innego wysokiego naczynia.
  6. Pulpę porządnie odciskamy. Smacznego!

Kolejną propozycją na dziś będzie mleko laskowe. Dlaczego akurat ono? Bo w moim osobistym rankingu zajmuje drugie miejsce. Jest idealne do lodów lub smarowideł, jaglanego i surowego. Pamiętajcie, żeby nie wyrzucać orzechowej miazgi, która zostanie po zrobieniu mleka! Świetnie się nada na placki lub ciastka.

 

Przepis na mleko laskowe

Mleka roślinne - orzechy laskowe

Składniki:

  • szklanka orzechów laskowych,
  • 4 szklanki wody,
  • szczypta soli,
  • łyżeczka ksylitolu, syropu z agawy, daktyl lub inne słodzidło.

Do dzieła!

  1. Orzechy moczymy w szklance wody przez 30 minut.
  2. Namoczone umieszczamy w kielichu blendera.
  3. Dolewamy wodę z moczenia,dodatkową szklankę płynu słód i sól.
  4. Blendujemy do uzyskania mlecznej konsystencji.
  5. Mleko przelewamy przez tetrę do słoika lub innego naczynia, pozostałą pulpę odciskamy i ponownie wkładamy do blendera.
  6. Orzechowe resztki zalewamy resztą wody i powtarzamy wszystkie czynności blendowanie, przelewanie i wyciskanie. Smacznego!

Jako ostatnie postanowiłam pokazać Wam mleko, które zaskoczy Was zupełnie smakiem… masła orzechowego. Tak! Kremowe, aromatyczne i takie… arachidowe! Nie mogę doczekać się, kiedy zrobię z niego budyń lub dodam je do sosu warzywnego. Myślę, że w takim wydaniu będzie majstersztykiem. Ale moja córka i mąż zapijają się nim wprost z butelki i zawsze znika ono w tempie błyskawicznym, niewykluczone zatem, że i Wam właśnie w takiej postaci przypadnie do gustu. Do jego zrobienia użyłam orzeszków bez soli i oleju, których pół kilograma kupiłam za niecałe 7 złotych. Dodatkowy atut tego mleka zatem? Ekonomia!

 

Przepis na mleko arachidowe

Mleka roślinne - orzechy arachidowe

Składniki:

  • 3/4 szklanki orzeszków arachidowych (ziemnych) – bez łupinek, łusek, soli i oleju,
  • litr wody,
  • szczypta soli, odrobina słodzidła (u mnie łyżeczka ksylitolu, równie dobrze można użyć daktyli, miodu lub innego płynnego słodu).

Do dzieła!

  1. Orzechy moczymy w szklance wody przez 30 minut.
  2. Namoczone umieszczamy w kielichu blendera, wlewamy wodę z moczenia, dodatkową szklankę płynu, słód i sól.
  3. Blendujemy do uzyskania mlecznej konsystencji.
  4. Mleko przelewamy przez tetrę do słoika lub innego naczynia.
  5. Pozostałą pulpę odciskamy i ponownie wkładamy do blendera.
  6. Orzechowe resztki zalewamy resztą wody i powtarzamy wszystkie czynności: blendowanie, przelewanie, wyciskanie. Smacznego!

Czy na tym moje przepisy na roślinne mleka się kończą? Oczywiście, że nie – na orzechach przecież świat mlekodajnych roślin się nie kończy! Z jednym przepisem – dość szczególnym – obiecuję tu wrócić. A by sprawdzić, jakie jeszcze mleka zrobiłam i polecam, zajrzyjcie tu: KLIK! – na mój blog. Tymczasem życzę cudownej orzechowej drogi mlecznej na najbliższe dni!


Mama 3-letniej Celiny. Wegetarianka z 12-letnim stażem, od niedawna stąpająca po wegańskiej ścieżce. Przeciwniczka cukru. Wyznawczyni kaszy jaglanej, medycyny naturalnej i długiego karmienia piersią. Wolny czas najchętniej spędza w kuchni piekąc lub gotując. Autorka bloga Taste Me.