20.03
2016

5 patentów na poranek rozpoczynający dobry dzień


Kto z Was kocha poranki? A kto układa codzienne haiku brzmiące: Nie, nie, nie, nie i z rozkoszą wita weekend? Dziś niedziela. Krzywicie się już na perspektywę poniedziałkowego poranka? Powiem Wam coś, co może wielu zszokuje: codziennie witam dzień o 6 rano albo nawet wcześniej. I robię to z radością! Z racji, że tak wielu ludzi deklaruje zdecydowanie inne odczucia, podzielę się z Wami paroma patentami na udany poranek, który pięknie rozpoczyna nowy dzień.

Przyznaję: od zawsze byłam rannym ptaszkiem i najszczęśliwsza jestem wtedy, gdy spokojnie mogę położyć się o 22. Tak też najczęściej robię. Nie każdy dzień jest taki sam, ale kilka porannych czynności jest moją stałą rutyną. Zwykle nie muszę wychodzić wcześnie do pracy, ale gdy zdarza się, że jest inaczej i tak staram się jej przestrzegać. Składa się nią pięć punktów.

IMG_9360_mini

 

  • Ssanie oleju
    Staram się ssać olej codziennie i robię to przez około 20 minut. Płuczę nim usta, ponieważ jest to praktyka znana i praktykowana od ponad pięciu tysięcy lat. W jakim celu? Gwarantuje silną i bardzo skuteczną detoksykację organizmu. Jama ustna jest siedliskiem bakterii, wirusów i grzybów, których nie jesteśmy w stanie się pozbyć za pomocą zwykłego szczotkowania zębów. Skuteczniejsze jest odkażenie całej jamy ustnej, a nie tylko zębów. Olej, którym płuczemy usta, dobrze zbiera toksyny, oblepia je sprawiając, że nie mogą się uwolnić, w efekcie czego są skutecznie eliminowane. Jeżeli zaciekawiłam Was tą praktyką, więcej na temat efektywności stosowania płukania olejem oraz o sposobach na to, jak się do niego przyzwyczaić pisałam tu: KLIK!

 

 

  • Nawodnienie organizmu.
    Cała noc bez płynów? Ciało jest odwodnione i potrzebuje uzupełnienia niedoborów wody. Rano popijam więc wolno litr wody o temperaturze pokojowej. Czasem dodaję do niej cytrynę, pomarańczę, miętę lub werbenę. Woda pomaga obudzić się wszystkich organom, pobudza metabolizm i mózg.

 

meditation-609235_640(1)

 

  • Czas na ruch.
    O poranku? Ruch? Tak, wiem, że to pora nie każdemu odpowiadająca. Ja jednak nie wyobrażam sobie ćwiczenia po pracy, zwłaszcza, że czasem wracam bardzo późno. Ćwiczę codziennie, a 3-4 razy w tygodniu biegam. Lubię też intensywne treningi interwałowe. Ciągle wyszukuję coś nowego, by zaskakiwać mięśnie. Najlepiej wypoczywam przy jodze i codziennie staram się poświęcić na nią trochę czasu. Nawet 15 minut daje gwarancję lepszego samopoczucia. Idealny czas na gimnastykę to kwestia osobnicza, każdy musi znaleźć swój własny rytm. Ja mogę mówić tylko za siebie: poranne ćwiczenia dają mi energię i lepszy nastrój na cały dzień. Polecam!

 

IMG_20150903_163630

 

  • Śniadanie mistrzów
    Zdarza się, że przed dłuższym biegiem jem banana albo biorę do kieszeni kilka daktyli na wypadek, gdyby dopadł mnie głód. Inne ćwiczenia jednak serwuję sobie na pusty żołądek. Zaraz po treningu przychodzi jednak czas na śniadanie, bardzo często owocowe.
    Latem są to kolorowe koktajle i lody bananowe. Jeśli decyduję się na szejka, dodaję około 5 bananów, żeby napój sycił mnie na długo. Jesień i zima to czas na ciepłe śniadania. Wybieram zatem owsiankę, jaglankę lub domową granolę. Nie omijajcie śniadań! Wielokrotnie powtarzane zapewnienia, że są one najbardziej ważnym posiłkiem w ciągu dnia, nie są mitem!

 

sunflower-268012_640

 

  • Pozytywne nastawienie. 
    Można nad nim pracować każdego dnia. Na mnie dobrze działa ulubiona muzyka, do której sobie rano poskaczę. Pomaga i dobra książka, czasem ciekawy filmik na YouTube lub krótki spacer. Dobrze sprawdza się też wypisywanie każdego ranka trzech rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. Każdy z Was na pewno znajdzie swój sposób. Jest tylko jeden warunek konieczny: zacznijmy go szukać.

I jak? Jutro poniedziałek. Zaczniecie go dobrym porankiem?

 

Spodobały Wam się moje rady odnośnie dobrego startu w dzień? Nie brak mi innych pomysłów – na zdrową kuchnię, kosmetyki i mnóstwo innych rzeczy. Zajrzyjcie na mój blog, znajdziecie go tutaj: KLIK!


Fizjoterapeutka, masażystka i instruktorka fitness, ciągle się szkoli i poszerza swoją wiedzę. Zachęca do aktywnego spędzania wolnego czasu i zdrowego odżywiania. W wolnych chwilach tworzy swoje kosmetyki, biega, czyta i przygotowuje wegańskie posiłki. Wszystko opisuje na blogu http://ekocentryczka.blogspot.com