29.05
2015

Strzał naturą w dziury na drodze – i w Polsce potrafią!


Co łączy Londyn, Szczecin, Tomaszów Lubelski, Kozanów i kilka miast na Łotwie? Kwiaty! Wyrastają w najmniej oczekiwanych miejscach i protestują. Z klasą, elegancją i wyrazistością!

akcja LondynAntydziurowa demonstracja ogrodnika z Londynu

Zaledwie przedwczoraj pisaliśmy o niecodziennej inicjatywie artysty Jima Bachora, który dziury straszące perspektywą kałuż unieszkodliwia barwnymi mozaikami. Okazuje się, że to nie jest jedyny sposób.

Dziury na drodze w Polsce są wręcz legendarne. Ale okazuje się, że nie tylko nam dopiekają. Londyńczyk Steve Wheen poczuł równą nam irytację i jako ogrodnik z zawodu, znudzony codziennym slalomem na rowerze, postanowił zademonstrować swoje zniecierpliwienie traktując dziury… z kwiatka.

Następni byli Łotysze. Anonimowi sprawcy zaczęli akcję łatania kwiatami dziur w kilku miastach. By zapobiec stratowaniu swych barwnych manifestów, ustawili tablice ostrzegawcze, by kierowcy mogli je omijać.

W Polsce bratkami w dziurach zademonstrowali swe niezadowolenie mieszkańcy Szczecina, Tomaszowa Lubelskiego a ostatnio Kozanowa.

Czy zwrócili uwagę władz miejskich? Na pewno. Czy kierowcy zwolnili? Niektórzy. To dodatkowa korzyść z akcji.

Nam jednak żal nieco kwiatów, które akcji nie przetrwały. A co Wy sądzicie na ten temat?

KozanówJeden z manifestów niezadowolenia mieszkańców Kozanowa

Źródło: http://www.se.pl/, http://kontakt24.tvn24.pl/, http://auto.dziennik.pl, http://wroclaw.naszemiasto.pl