13.07
2015

Zielona chemia grupy Azoty? Idzie ku dobremu?


Jeżeli firma będąca chemicznym gigantem Polski, z typowo nawozowej zmienia się w technologiczno-nawozową, chyba należy uznać to za jak najbardziej pozytywną wiadomość. Rzeczywiście grupa Azoty zamierza pójść w kierunku ograniczenia użycia i tworzenia szkodliwych dla środowiska substancji.

O zasadzającym się na 12 punktach programie, stanowiącym ekologiczne wytyczne dla przedsiębiorstw produkcyjnych w sektorze chemicznym, jako pierwszy zaczął mówić w 1991 r. Paul T. Anastas, doradca naukowy USA ds. Ochrony Środowiska i członek Uniwersytetu w Yale. Tzw. “program zielonej chemii” zakładał, iż przemysł ten winien przede wszystkim zapobiegać powstawaniu odpadów, a nie zajmować się ich późniejszym unieszkodliwianiem.

 

chemiaDo tej pory przemysł chemiczny bazował przede wszystkim na unieszkodliwianiu odpadów. Teraz ma być inaczej.

 

Konkrety? Garść szczegółów poniżej.

  • Produkcja powinna przebiegać tak, by maksymalnie wykorzystywać wszystkie surowce, doprowadzające do uzyskania ostatecznego produktu (oszczędność) a jednocześnie minimalizować użycie związków niebezpiecznych.
  • Finalnie stworzone produkty mają zachowywać swoje funkcje, a jednocześnie być jak najmniej toksyczne – w tym celu należy ograniczyć użycie szkodliwych rozpuszczalników i odczynników.
  • W procesach chemicznych należy wydajniej korzystać z energii i do jej wytworzenia korzystać raczej z surowców pochodzących ze źródeł odnawialnych.
  • Stworzone produkty mają rozkładać się na substancje nieszkodliwe.
  • Analityka procesowa w czasie procesu twórczego ma w porę pomóc wyeliminować ewentualnie powstałe szkodliwe związki.

 

chemistryZgodnie z założeniami zielonej chemii – wykorzystywana do produkcji energia ma pochodzić z surowców odnawialnych.

 

Jak konkretnie te założenia przekładają się na działalność grupy Azoty?

Odchodzimy od nawozów prostych, których trzeba używać dużo i mało precyzyjnie – mówił w wywiadzie dla INNPoland prezes Grupy Azoty Paweł Jarczewski. – Przechodzimy do kompletnych systemów nawożenia uwzględniających badania, odpowiednie maszyny i nowoczesne wieloskładnikowe formuły nawozowe. Chodzi o to, by tworzyć nawozy, których będzie jak najmniej, ale będą jak najbardziej odżywcze dla roślin. Wpłyną na to specjalne mikrozwiązki, na przykład dające roślinie w odpowiednich fazach wzrostu odpowiednie substancje odżywcze – opowiadał.

Kierunek, w jakim podąża nasz gigant chemiczny, jest obierany przez coraz więcej globalnych koncernów. Nieuchronnie bowiem trzeba zdać sobie sprawę z tego, że jest to już nie sprawa rozważenia opcji, a po prostu konieczność. Intensywność eksploatacji tradycyjnych nawozów azotowych, doprowadziła już niemal do całkowitego wyjałowienia gleby. Proces ten potęgują produkcje monokulturowe i brak płodozmianu. Ogólnoprzemysłowa zmiana jest koniecznością, jeżeli gleba ma rodzić.

zielona chemiaProces twórczy ma być kwestią wnikliwej analizy, by w porę wyeliminować to, co potencjalnie może być szkodliwe

 

Stąd przy udziale Instytutu Nawozów Sztucznych w Puławach Grup Azoty powołana zostanie spółka SCF Natural, której celem będzie zaproponowanie społeczeństwu bezpiecznych ekoproduktów do skorzystania w codziennym życiu. Umożliwi to unikalna instalacja do produkcji ekstraktów w warunkach nadkrytycznych przy użyciu CO2 – wytwarzają się dzięki niej niezwykle czyste ekologicznie ekstrakty i granulaty roślin.

Zielona chemia to nie tylko kwestia ekologii, ale i ekonomii. Produkty i technologie realizujące zasady zielonej chemii są dorocznie honorowane nie tylko tytułami, ale i nagrodami finansowymi stanowiącymi potężną motywację, by podążać w kierunku ekochemii.

 

Źródło:http://innpoland.pl