12.02
2016

Zielony Stolik z zieloną natką – okrągły rok!


Natka na Zielonym Stoliku? W sposób oczywisty często goszczona. Dziś mam dla Was propozycje dań, w których jej obecność jest wręcz niezbędna, by nadać im właściwy charakter. Nie jest ona w nich dodatkiem, który może być zamieniony na każdy inny. Dlaczego? To proste – będą to wtedy już zupełnie inne dania.

Moje dzisiejsze propozycje to przepis na cały rok z natką. Zaserwuję Wam bowiem coś na zimę, przełom wiosna/lato i przełom letnio/jesienny.

Późna jesień/zima

Uwielbiam kasze i uważam, że to niezbędny składnik zimowej diety. Jeżeli do kaszy dodamy jeszcze warzywa strączkowe, powstanie pełnowartościowy, zdrowy posiłek, który dostarczy nam wielu pożądanych składników (w tym zestawu aminokwasów). Poczujemy się rozgrzani od środka i na długo zyskamy uczucie sytości. Stąd moja pierwsza propozycja.

Jest to czeska potrawa ludowa tradycyjnie podawana na Wigilię. Svarba jest gwarowym określeniem wesela. W kuchni czeskiej tym słowem określano potrawy łączące kasze z innymi surowcami (zwykle potrawy jednogarnkowe).

 

KOCIE WESELE1

 

KOCIE WESELE ( Kocici svarba)

Składniki:

  • 300g grochu,
  • 200g pęczaku,
  • 2 łyżki masła roślinnego lub zwykłego,
  • 3 ząbki czosnku,
  • mielony czarny pieprz,
  • majeranek (sporo),
  • sól,
  • 2 łyżki smalcu wegetariańskiego,
  • cebula,
  • pół pęczka natki (moja osobista wariacja – polecam!)

Przygotowanie:

  1. Groch moczymy i gotujemy do miękkości uważając, żeby go nie rozgotować.
  2. Pęczak płuczemy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzamy.
  3. Groch mieszamy z pęczakiem, dodajemy zmiażdżone ząbki czosnku, majeranek, sól i pieprz. Mieszamy.
  4. Cebulę kroimy w kostkę i  rumienimy na  smalcu.
  5. Mieszamy z pozostałymi składnikami.
  6. Całość sypiemy obficie natką.

 

Czego jeszcze potrzeba nam zimą szczególnie ? Koloru, witamin, rozgrzania i rozpieszczania! Lubię więc marchew zimą – jest jej dużo, jest sezonowa i jest pomarańczowo-optymistyczna. Ma beta-karoten i błonnik. Przede wszystkim jednak ma ten jedyny na świecie marchwiowy smak.

Moja propozycja dania z marchwią, mimo że podawana na zimno, rozgrzeje Was od środka – wszystko dzięki dodatkowi wina i  aromatycznych ziaren kolendry.

 

marchew po grecku2

 

MARCHEW NA SPOSÓB GRECKI

Składniki:

  • 750g marchewek,
  • 50ml oliwy,
  • 500ml wytrawnego białego wina,
  • 2 łyżki miodu(najlepiej greckiego) można zastąpić cukrem trzcinowym lub syropem z agawy,
  • łyżeczka suszonego lub 2 gałązki świeżego tymianku,
  • liść laurowy,
  • parę ząbków czosnku,
  • łyżka zmiażdżonych ziaren kolendry,
  • sól i pieprz,
  • pęczek natki pietruszki,
  • ew. świeży tymianek.

Przygotowanie:

  1. Marchew pokroić w równe słupki.
  2. Wszystkie składniki oprócz natki wrzucić do garnka. Doprowadzić do wrzenia i gotować bez pokrywki na małym ogniu ok. 30 minut
  3. Wyjąć marchew do miski a pozostały płyn odparować do połowy objętości. Przecedzić. Polac nim marchewki. Wystudzić.
  4. Wstawić do lodówki na noc.
  5. Podawać obficie posypane natką.

 

Wiosna/lato

Zima w końcu mija, a nadchodząca w ostatnich latach wiosna, najczęściej gwałtownie serwuje nam gorące dni. Nasz apetyt nagle się zmniejsza, a przecież coś jeść trzeba! Ja wtedy zaczynam mieć ochotę na lekkie dania z cytrusową nutką. Makaron – to idealna baza!

 

spaghetti cytrynowe8

 

LEKKIE SPAGHETTI CYTRYNOWE

Składniki:

  • makaron spaghetti,
  • cytryna,
  • pół pęczka natki pietruszki,
  • oliwa z oliwek,
  • 3 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Posiekaj czosnek. Cytrynę umyj, sparz i otrzyj z niej skórkę. Posiekaj natkę pietruszki.
  2. Ugotuj makaron al dente. Odcedź.
  3. Na rozgrzaną oliwę wrzuć czosnek , podsmaż parę sekund. Wrzuć makaron.
  4. Dodaj skórkę z cytryny, natkę, świeżo mielony pieprz i sok z połowy cytryny. Wymieszaj.

 

Lato/wczesna jesień

A gdy nadchodzi schyłek lata i jesień? Co roku czekam aż pojawią się one – piękne, dojrzałe, we wszystkich kolorach i kształtach – papryki! Uwielbiam pałaszować te faszerowane. Najchętniej wybieram wtedy te długie – można je potem łatwo pokroić w zgrabne plastry.

Farsz, który Wam zaproponuję będzie w stylu tureckim – pełen przypraw, zieleniny i orzechów. Danie można podawać na gorąco lub na zimno. W obu wersjach jest smaczny, ale w każdej smakuje inaczej. Polecam więc spróbować obydwu!

papryki po turecku13

 

PAPRYKI FASZEROWANE W STYLU TURECKIM

Składniki:

  • 8 papryk,
  • 2 łyżki rodzynek,
  • 2 posiekane cebule,
  • 200g ryżu,
  • 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich lub piniowych,
  • 1/2 łyżeczki cynamonu,
  • pół pęczka posiekanej natki pietruszki,
  • łyżeczka posiekanej mięty,
  • oliwa,
  • sól,pieprz.

Przygotowanie:

  1. Rodzynki namocz w gorącej wodzie.
  2. Papryki umyj, odetnij końcówki i usuń nasiona.
  3. Na oliwie podsmaż cebulę, dodaj ryż, orzechy, cynamon, sól,pieprz, miętę, natkę. Wymieszaj.
  4. Podlej wodą lub bulionem warzywnym. Gotuj pod przykryciem ok. 20 minut aż ryż wchłonie wodę i będzie miękki.
  5. Farszem napełnij papryki. Ułóż w garnku, podlej oliwą z oliwek i wodą, i duś pod przykryciem 20-30 minut, aż zrobią się miękkie i leciutko się pomarszczą.
Zainspirował Was mój pomysł na cały rok pełen natki? Na moim blogu znajdziecie więcej pomysłów na dania nieoczywiste! Zapraszam: KLIK!

Miłość do przyrody zakiełkowała w niej we wczesnym dzieciństwie. Pierwszymi wspomnienia wiąże z wyprawami na łąkę po dziki szczaw i do lasu. Ta miłość do chlorofilu i wszystkiego co żywe zdeterminowała jej dalsze losy. Z wykształcenia biolog, ale zafascynowana jest też światem i człowiekiem, stąd inne dyplomy, choćby z dziedzin tak niespodziewanych jak jubilerstwo. Kocha gotować i kuchnię traktuje jak warsztat alchemika. Uwielbia łączyć wiedzę, jaką posiada z pięknem, przyjemnością smakowania i radością tworzenia. Zapalona domowa farmentatorka. Botanik ze stopami w trawie i głową wśród liści. Miłośniczka dzikiej kuchni roślinnej i twórca mandali botanicznych. Całe to bogactwo odnajdziecie na jej blogu Zielony Stolik. Współtworzy duet Mead Ladies.