29.01
2015

Dlaczego warto czytać etykiety kosmetyków?


Bardzo łatwo jest paść ofiarą ekomarketingu, w sklepach mamy wysyp kosmetyków eko, organic, bio, nature, pure, itd. Ufając obietnicom producentów, często możemy dać się nabrać i kupić kosmetyk ze sporym ładunkiem chemicznym. 

Jak nie zgubić się w gąszczu  naturalnych kosmetyków?

Stawiając pierwsze kroki w kosmetyce naturalnej, warto przed pójściem na zakupy zapoznać się z najczęściej pojawiającymi się nazwami składników, których musimy unikać.

Parabeny

To konserwanty, niektóre są szkodliwe, ale też niezbędne, aby krem mógł przetrwać na półkach sklepowych, warto więc szukać bezpiecznych rozwiązań. Parabeny zaburzają gospodarkę hormonalną, sprzyjają rozwojowi nowotworów, powodują podrażnienia i alergie skórne. Pogarszają pracę układu odpornościowego i nerwowego. Są niebezpieczne dla zarodka i płodu, absolutnie zabronione dla kobiet w ciąży.

kremNajgroźniejsze konserwanty:

  • wszystkie z końcówką – paraben
  • Formaldehyd
  • Polycrylamide
  • Phenoxyethanol
  • Diazolidinyl Urea
  • Imidazolidinyl Urea
  • Chlorhexidine
  • Trilosan
  • Methyldibromoglutaronitrile
  • Methyllisothiazolinone
  • Phenoxyethanol
  • Cetylpyridinium Chloride
  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol
  • Cetrimoniumbromide

Sodium Lauryl Sulfate (SLS)

Bardzo powszechnie stosowany silny detergent, pochodna kwasu siarkowego. Występuje w większości mydeł, płynów do kąpieli, żeli myjących, szamponów i past do zębów. Zmywa ochronną warstwę lipidową naskórka, stopniowo wysuszając i niszcząc skórę. Jest kolejną przyczyną alergii i podrażnień skóry. Mimo że jego stężenie jest ograniczone przepisami,  stopniowo kumuluje się w naszym organizmie. Przeciętnie człowiek używa około 10 lub więcej produktów z SLS w składzie.

SLS i jego pochodne:

  • kremSodium Lauryl Sulfate (SLS)
  • Sodium Laureh Sulfate (SLES)
  • Laurysiarczan Sodu (ALS)

Sylikony

Nie mają żadnych właściwości odżywczych, wygładzają jedynie powierzchnie skóry czy włosów. Wydają się  przyjemne w użyciu, w małych ilościach nie są bardzo szkodliwe. Stosując ich więcej, szkodzimy skórze, nie pozwalają jej oddychać – sylikony zapychają też pory, niekorzystnie wpływają na jej stan. Podobnie jest z włosami, oblepiają je i obciążają. Przez warstwę sylikonów żadna odżywka nie ma szans się wchłonąć, w rezultacie gładkie i lśniące włosy są suche i zniszczone w środku. Utrudniona jest również  koloryzacja. Niektóre sylikony nie są rozpuszczalne w wodzie, do ich usunięcia należy użyć silnych detergentów.

Najczęściej na opakowaniu znajdziemy takie nazwy:

  • Silicone rubber
  • Silicone latex
  • Latex
  • Silbar
  • Dimethicream
  • Good-rite
  • Poly (Dimetgylsiloxane)
  • Dermafilm
  • Dimethicone 350
  • Methyl ilicone
  • Dimethyl polysiloxane
  • Wszystkie nazwy z końcówkami: – silicone, -siloxane, -silanol, -methicone.

Parafina

Jest olejem mineralnym, pochodną ropy naftowej. Lista szkód jakie powoduje jest długa: zatyka pory, hamuje wymianę gazową i metaboliczną. Pozbawia  skórę tlenu. Przyspiesza starzenie się skóry, nie wchłania się do głębiej położonych tkanek. Nie pozwala na absorbcję innych składników. Jest to kompletnie bezwartościowy wypełniacz kosmetyków. Dodatkowo udowodniono naukowo działanie odwapniające parafiny. Popularne maski na dłonie nie są wskazane.

Ciężko ją zmyć, jest bardzo tłusta. Daje złudne uczucie nawilżenia i odżywienia. Warto zwrócić na to uwagę, bo często przepłacamy za produkty, które mają w składzie oleje mineralne, a są zupełnie bezużyteczne.

Możemy spotkać się z takimi nazwami:

  • kremParaffin Oil
  • Parrafinul Liquidium
  • Paraffin
  • Synthetic Wax
  • Vaseline
  • Ceresin
  • Ozokerite
  • Isoparaffin
  • Isobutane
  • Isododecane
  • Isohexadecane
  • Cera Microcistallina

To kilka najczęściej spotykanych składników, które pozwolą wyeliminować najbardziej chemiczne kosmetyki. Tylko nasza dociekliwość może nam pomóc, niektórym producentom zależy tylko na tym żeby sprzedać jak najwięcej produktów i niespecjalnie zależy imna naszym zdrowiu.

Autor: Daria Rogowska, autorka bloga Ekocentryczka.blogspot.com.

Dlaczego warto czytać etykiety kosmetyków?, 4.1 out of 5 based on 8 ratings