06.05
2014

7 sposobów na ogród, którego nie trzeba podlewać


Większość z nas już wie, że wodę należy oszczędzać. A jeśli mamy ogród, to co? Czy można tak po prostu przestać go podlewać? I czy to możliwe, by rośliny w naszym ogrodzie sobie poradziły, korzystając jedynie z wody opadowej?

Oczywiście tak, ale warunkiem sukcesu podczas zakładania i utrzymania ogrodu jest stosowanie się do kilku zasad. Ich sens polega przede wszystkim na tym, by woda jak najdłużej zatrzymywała się w wierzchniej warstwie gleby, skąd pobierana będzie przez korzenie roślin.

1. Dobór roślin

OgródPodczas zakładania ogrodu powinniśmy skupić się nie tylko na urodzie sadzonych gatunków, lecz także na wymaganiach, jakie mają pod względem wilgotności. Rośliny, które lubią wilgotne podłoże, nie będą efektowne – to znaczy zdrowe, intensywnie zielone i obficie kwitnące, jeżeli co pewien czas będzie brakowało im wody. Dlatego, starannie wybierzmy rośliny do naszego ogrodu. Jest przecież bardzo dużo gatunków, które dobrze znoszą krótkie, a niektóre nawet długie okresy suszy.

2. Dobra ziemia

Jeżeli chcemy, by woda opadowa była przez długi czas dostępna dla roślin, musimy spróbować zatrzymać ją w górnej warstwie podłoża – czyli w strefie, gdzie rozwijają się korzenie. W tym celu przed sadzeniem roślin ozdobnych należy wsypać do przygotowanego dołka kompost lub ziemię wymieszaną z torfem. Materiał organiczny (kompost, torf) wiąże bowiem wodę i nie pozwala na szybkie jej przesiąkanie w głębsze warstwy gruntu. Podobne właściwości ma gleba gliniasta. Jeśli taka właśnie jest w ogrodzie, a nie piaszczysta, to od razu są większe szanse na utrzymanie dorodnej zieleni bez podlewania.

3. Przykrywanie gleby

Kolejny sposób na zatrzymanie wody w ziemi polega na przykryciu gruntu warstwą materiału, która ogranicza parowanie gleby. Może to być kompost, kora, żwir lub włóknina. Trzeba pamiętać, że kompost ulega naturalnemu procesowi rozkładu, więc trzeba co pewien czas go dosypywać. Kory i żwiru też z czasem ubywa, zatem i ten materiał musi być uzupełniany. Włóknina natomiast jest polecana w ogrodzie ozdobnym jedynie wtedy, jeśli nie będzie widoczna. Aby osiągnąć taki efekt, wystarczy przysypać ją cienką warstwą kory lub żwiru.

4. Zacienienie

Posadzenie odpowiednich roślin ozdobnych w lekkim cieniu też pozwala na uniknięcie podlewania. Wiadomo przecież, że pod wpływem promieni słonecznych przyśpieszony jest proces parowania, zarówno z żywych tkanek roślinnych, jak i z gruntu. A im mniej wody wyparuje, tym większa szansa, że utrzyma się w podłożu do następnego deszczu.

5. Usuwanie chwastów

Niepożądane rośliny w ogrodzie (czyli chwasty) konkurują z posadzonymi przez nas roślinami ozdobnymi między innymi o wodę. Dlatego aby nie brakowało wody naszym ulubionym kwiatom i krzewom, regularnie wyrywajmy chwasty – wraz z korzeniami.

6. Przycinanie drzew i krzewów

kwiatyUmiejętne przycięcie roślin skutkuje nie tylko poprawieniem ich wyglądu, lecz także przyczynia się do lepszego wykorzystania wody. Po prostu w wyniku usunięcia części pędów redukowane jest zapotrzebowanie rośliny na wodę.

7. Pielęgnacja trawnika

Sposób ścinania trawy może mieć wpływ na to, jak trawnik będzie znosił okresy suszy. Przede wszystkim nie wolno ścinać więcej niż 1/3 wysokości trawy. Rzecz w tym, że trawnik koszony krótko, potrzebuje dużo więcej wody.

Warto też szczególnie na wiosnę przeprowadzać zabieg napowietrzania, polegający na zrobieniu w podłożu otworów, dzięki którym woda łatwiej i bardziej równomiernie wsiąka w grunt. Do tego celu używa się kolców przymocowanych do specjalnych podkładek zakładanych na buty lub narzędzia zwanego aeratorem, w którym kolce osadzone są bębnie.

Należy również zadbać o to, by powierzchnia murawy była równa. Jeśli tak nie jest, woda z opadów spływa do zagłębień, a fragmenty trawnika położone powyżej zaczynają wysychać.

Rezygnować z podlewania ogrodu i oszczędzać wodę warto nie tylko dla idei działania na rzecz środowiska naturalnego. Warto również to zrobić dla własnej kieszeni. Trzeba zdawać sobie sprawę, że jeśli korzystamy z wodociągu, to za wodę wylaną pod rośliny musimy sporo zapłacić. A jeżeli dom jest podłączony do sieci kanalizacyjnej, zapłacimy za tę wodę po raz drugi (pomimo tego, że nie zamienia się ona w ścieki). Po prostu taki jest sposób rozliczania zużycia wody – bierze pod uwagę tylko pobór wody, bo nie ma oddzielnego licznika dla ścieków. Można co prawda wystąpić do urzędu gminy o zainstalowanie dodatkowego licznika dla wody wykorzystywanej w ogrodzie, ale zgodę uzyskuje się rzadko. Nie zapominajmy też, że woda w sieci wodociągowej jest poddana procesom uzdatniania, tak by nadawała się do spożycia. Czy znajdujemy racjonalne uzasadnienie dla podlewania ogrodu wodą pitną?

7 sposobów na ogród, którego nie trzeba podlewać, 3.8 out of 5 based on 4 ratings