06.11
2010

Ekojazda w trzech odsłonach


Właściciele i kierowcy samochodów mogą odetchnąć – oni też mogą być eko lub przynajmniej mogą się starać!

Są na to przynajmniej 3 sposoby: eco driving, car sharing i car pooling.

Eco driving – jedź ostrożnie i ekologicznie

Na kierowców czeka eco driving, czyli technika jazdy, która ma na celu mniejsze zużycie paliwa a tym samym niższą emisję Co2 do atmosfery. Ekologicznie i ekonomicznie. Zasad jest kilka, oto najważniejsze:

1. Jedź na najwyższym możliwym biegu, na najniższych możliwych obrotach.
2. Włączaj wyższy bieg najpóźniej po osiągnięciu 2500 obr./min w silniku benzynowym lub 2000 obr./min w silniku diesla.
3. Przyspieszaj – jeśli warunki drogowe na to pozwalają – dynamicznie, wciskając pedał gazu do ¾ głębokości.
4. Nie jedź na luzie – jeśli planujesz zatrzymanie lub spowolnienie ruchu, tocz się na biegu bez naciskania pedału gazu.
5. Uruchamiaj silnik bez (wciskania pedału) gazu.
6. Nie grzej silnika zbyt długo, już po 30 sekundach olej zapewni odpowiednie smarowanie.
7. Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymanie potrwa dłużej niż 30 sekund.
8. Wyłączaj zbędne odbiorniki prądu. Klimatyzacji używaj z umiarem.
9. Bądź przewidujący – unikaj zbędnych przyspieszeń i hamowań.
10. Unikaj zbędnego obciążenia.
11. Ograniczaj opory toczenia i aerodynamiczne, dbaj o właściwe ciśnienie w oponach. Dbaj o właściwy stan techniczny auta (silnik, zawieszenie).
12. Planuj podróż – czy jest konieczna, czy trasa jest optymalna, czy samochód jest najlepszym środkiem transportu? Unikaj jazdy na dystansie poniżej 4 km.

Należy zawsze pamiętać, że w sytuacji zagrożenia na drodze zapominamy o powyższych zasadach i robimy wszystko, aby nie doszło do kolizji czy wypadku. (źródło: Autocentrum.pl)

Innym sposobem na ekojazdę jest maksymalne wykorzystanie możliwości samochodu, czyli unikanie jazdy w pojedynkę, zwłaszcza na dłuższych dystansach. Do tego właśnie służą car sharing i car pooling.

Car sharing, czyli współwłasność

To system, który na razie sprawdza się głównie w Niemczech, a eksperymentalnie wprowadzany jest w innych krajach, m.in. w Czechach. Polega na tym, że kilku użytkowników posiada jeden samochód – wspólnie dzielą się oni kosztami utrzymania, paliwa i napraw. Opłata miesięczna zależy także od czasu korzystania z samochodu i liczby przejechanych kilometrów. Kluczyki oddaje się do specjalnych sejfów na stacjach carsharingu. Brzmi to trochę jak science-fiction, ale o dziwo ten system zdaje egzamin, szczególnie wśród tzw. niedzielnych kierowców. Podsumowując – jeśli nie stać cię na utrzymywanie samochodu, ale czasami by ci się przydał, żeby jechać na wakacje lub na weekend z rodziną, to warto zainteresować ideą wspólnego samochodu najlepszego sąsiada lub znajomego w podobnej sytuacji.

Car pooling – nie marnuj miejsca w samochodzie

Inną możliwością „wypełnienia” samochodu jest car pooling, czyli serwisy kojarzące kierowców z pasażerami. Jeśli akurat wybierasz się do Gdańska i masz dwa wolne miejsca w samochodzie, możesz dać ogłoszenie w carpooling.pl, a jest duża szansa, że znajdzie się osoba, która będzie chciała skorzystać z oferty podwiezienia dzieląc z tobą koszty paliwa. Proste i ekologiczne.

Jeśli znasz inne sposoby na ekojazdę, zostaw komentarz pod tekstem.

Ekojazda w trzech odsłonach, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Olga Szkolnicka jest autorką bloga Ekomania, czyli czemu tak a nie inaczej i tłumaczką języka czeskiego.