03.06
2014

Jak ekologicznie przetrwać upał w mieście?


Jak przeżyć letni skwar, żeby pozostać eko i nie wylewać na siebie hektolitrów wody? Najważniejsze to zwolnić i we wszystkim zachować umiar!

Zostań w domu!

Pewien kaktus z Teksasu, zwany „żywym kamieniem”, aby uniknąć upału po prostu… zapada się pod ziemię i korzysta z chłodzących właściwości drobnych kamieni. My też czasem mamy ochotę zapaść się pod ziemię z powodu upału i strużki potu ściekającego po skórze. Naśladowanie teksańskiego kaktusa byłoby dość trudne do wykonania – dlatego najlepiej w te gorące dni zaszyć się we wnętrzu własnego mieszkania. wodaTrzeba tylko zasłonić okna, żeby słońce nie nagrzewało pomieszczeń, a pokoje wietrzyć rankiem i wieczorem, kiedy temperatura jest najniższa. Nie musimy inwestować w klimatyzację, która zresztą jest mało ekologiczna i bywa niekorzystna dla naszego zdrowia. Takie urządzenia dobrze sprawdzają się w sklepach, w samochodach, czasem w miejscu pracy. Ze względu na polskie warunki pogodowe klimatyzacja nie jest niezbędną inwestycją w naszym mieszkaniu.

Co zatem należy zrobić, by nie dać się upałom? Po pierwsze odpoczywajmy z nogami ułożonymi na podwyższeniu, np. na oparciu kanapy czy fotela. Podczas upałów nogi mogą spuchnąć, a taka pozycja pozwoli im odpocząć i złagodzi opuchliznę.

Dobrym pomysłem jest też rozstawienie naczyń z zimną wodą w pomieszczeniu, w którym przebywamy podczas upału. W ten sposób powietrze schłodzi się i nawilży. Później taką wodę można wykorzystać do gotowania, podlewania roślin czy do różnych prac domowych!

 

Jeśli musisz wyjść…

Nawet podczas największych upałów często nie mamy wyboru i musimy się gdzieś przetransportować: do pracy, na uczelnię, do lekarza czy na pilne zakupy. Jeśli temperatura jest zbyt wysoka, lepiej unikać jazdy samochodem i środkami transportu miejskiego. Przebywanie przez dłuższy czas w dusznym samochodzie czy zatłoczonym i nieklimatyzowanym autobusie może doprowadzić do przegrzania organizmu, a często też do udaru cieplnego. Jeśli zdecydujesz się jednak na jazdę samochodem – zanim do niego wsiądziesz – wywietrz go dokładnie albo wcześniej włącz klimatyzację, aby się schłodził. W trakcie postojów czy w korkach – pij wodę! Jeżeli jednak nie mamy do pokonania dużej odległości, lepiej wybrać spacer, a do torby zapakować butelkę wody.woda

Kiedy na dworze wysoka temperatura i mocne nasłonecznienie, unikajmy wysiłku fizycznego. Osoby, które biegają lub trenują jakiś sport na wolnym powietrzu powinny robić to wczesnym rankiem albo wieczorem, kiedy powietrze się ochładza, a promienie słoneczne nie są już tak niebezpieczne.

Pamiętajmy, że należy wystrzegać się kontaktu ze słońcem między godziną 10 a 15! Mocna opalenizna ostatnio przestaje być istotnym elementem urody, wiele gwiazd z niej rezygnuje, chociażby Nicole Kidman, Madonna czy Scarlett Johansson.

Wybierając się na wakacje nad jezioro czy nad morze, nie mamy problemu ze schłodzeniem się w wodzie. Nie przesadzajmy jednak z przebywaniem na słońcu, a jeśli już marzy nam się opalenizna, to lepiej opalać się po godzinie 15 i pamiętać o filtrach.

 

Ubiór

Podobno podczas bardzo dużych upałów liście chrzanu mogą ochronić głowę przed udarem. Ciężko jest wyobrazić sobie parasol czy kapelusz z liści tej rośliny. Jeżeli nie jesteśmy na tyle ekstrawaganccy i nie mamy pomysłu na nakrycie głowy z liści chrzanu, czy po prostu nie wiemy skąd je wziąć, wystarczy przynajmniej zaopatrzyć się w słomkowy kapelusz, czapkę z daszkiem bądź parasol, które ochronią naszą głowę przed szkodliwymi promieniami słonecznymi.

KaktusyWażny jest także odpowiedni ubiór! Tkaniny powinny być przewiewne, z naturalnych włókien (len, bawełna), w jak najjaśniejszych kolorach. W ubraniach ze sztucznych tkanin bardziej się pocimy, czerń błyskawicznie się nagrzewa. Nieodpowiednio ubrani szybciej potrzebujemy prysznica, a nawet możemy narazić się na udar cieplny. W taką pogodę wachlarz także nie jest głupim pomysłem, a ostatnio nawet całkiem modnym!

Kosmetyki a nadmierna potliwość

Jak poradzić sobie z nadmierną potliwością podczas upału, bez konieczności używania szkodliwych dezodorantów czy brania prysznica dziesięć razy dziennie? Najbardziej ekologicznym i bezpiecznym dla zdrowia sposobem wydaje się ałun potasowy – minerał, który oferowany przez firmy kosmetyczne w postaci sztyftu, stosowany jest jako ekologiczny dezodorant! Skutecznie ogranicza pocenie się i jest wyjątkowo wydajny.

Nasza skora „dusi się” pod grubą warstwą makijażu – lepiej go unikać. Warto zaopatrzyć się w wodę termalną i od czasu do czasu spryskiwać nią twarz, dekolt i szyję. Nadmiar wycieraj chusteczką, aby woda nie parowała bezpośrednio ze skóry. Niewskazane jest również stosowanie mgiełek, które są na bazie alkoholu – alkohol wysusza skórę!

Pij dużo wody!

Podczas upałów pijmy jak największe ilości wody mineralnej – unikniemy w ten sposób odwodnienia i przegrzania. Wydaje się, że to hasło jest nam doskonale znane, warto jednak je powtarzać za każdym razem. Najlepsza będzie woda mineralna średnio- lub wysokomineralizowana, ponieważ dostarcza ona składników, które tracimy, pocąc się. Dla osób, które ze względów zdrowotnych nie mogą pić wód mineralnych, woda źródlana będzie odpowiednia.

Kiedy jest gorąco, trzeba wypijać co najmniej 2 litry płynów dziennie. Oczywiście nie należy wypijać dwóch szklanek wody na raz, ale cały czas mieć przy sobie butelkę i w razie potrzeby gasić pragnienie małymi łykami.

wodaOprócz wody dobre będą także soki czy herbaty owocowe. Soki owocowe i warzywne zawierają niezbędne elektrolity. Godny polecenia jest sok pomidorowy, źródło potasu, który w czasie upałów wypłukiwany jest z organizmu. Wartościowymi źródłami potasu są także: awokado, banany i suszone morele. Wskazane jest od czasu do czasu zaparzyć sobie świeże liście mięty, którą zresztą można wyhodować w doniczce na balkonie czy w ogródku. O dobroczynnym działaniu takiej orzeźwiającej miętowej herbatki świadczy jej popularność w gorących krajach arabskich, takich jak Egipt, Tunezja, Maroko.

Podczas upałów nie powinniśmy pić alkoholu ani kawy. Unikajmy także lekarstw i naparów ziołowych o właściwościach moczopędnych (np. zawierających brzozę, mniszek lekarski, pokrzywę, skrzyp polny). Właściwości moczopędne mają też często środki odchudzające! Zrezygnujmy z nich przynajmniej na okres największych upałów, aby ustrzec się odwodnienia, które może doprowadzić nawet do udaru cieplnego.

Uwaga! W gorące dni lepiej nie pić lodowatych napojów, ponieważ można wywołać szok termiczny, a gorące napoje mogą dodatkowo rozgrzać organizm i wywołać pocenie się. Lepiej więc pić wodę i napoje w temperaturze pokojowej.

Na czas upałów warto przestawić się na wegetarianizm, a przynajmniej zjadać większe ilości warzyw i owoców – oprócz tego, że dostarczają one dużych ilości witamin i minerałów, to są dodatkowym źródłem wody.

Krótko mówiąc – aby przetrwać upał i pozostać w zgodzie z naturą, lepiej wodę w siebie wlewać niż ją na siebie bez sensu wylewać! Oczywiście prysznic każdemu jest potrzebny, ale stosując się do powyższych zaleceń, nie będziemy go potrzebować aż tak często.

Jak ekologicznie przetrwać upał w mieście?, 3.5 out of 5 based on 4 ratings

Monika Prucnel - z wykształcenia polonistka i socjolożka, z zamiłowania ekolożka, a na co dzień copywriterka. Od 2004 roku wegetarianka. Autorka bloga kulinarnego Vege-Kika.blogspot.com