30.05
2014

Miswak – 2w1 naturalna szczoteczka i pasta do zębów


O istnieniu miswaku dowiedziałam się rok temu, kiedy poszukiwałam alternatywnych metod czyszczenia zębów. Internet dostarcza masę wiadomości, jednak po polsku tylko Wikipedia wyjaśnia, że miswak jest gałęzią drzewa arakowego o silnych właściwościach bakteriobójczych i wybielających. Krzemionka zawarta w korzeniu skutecznie ściera osady z powierzchni zębów. Z tych powodów miswak od wieków używany jest w krajach arabskich jako szczoteczka z pastą w jednym.

16-zab-opis-miswak

Czyszczę zęby patykiem
Czy potrafisz wyobrazić sobie czyszczenie zębów patykiem? Żucie jego końcówki sprawia, że włókna się rozwarstwiają. W zasadzie taka rozwłókniona końcówka to prototyp dzisiejszej szczoteczki. Tylko pasty nie trzeba dodawać ze względu na właściwości miswaku. W przeprowadzonym niedawno badaniu stwierdzono, że izotiocyjanian benzylu, główny składnik korzeni tego krzewu, skutecznie zwalcza bakterie odpowiedzialne za choroby dziąseł. Można więc uznać miswak za sposób równie skuteczny, co tradycyjne szczotkowanie zębów. Ponadto ekstrakt z Salvadora Persica dodawany jest do także do past do zębów i płynów do płukania ust (ale o tym innym razem).
A ponieważ niestraszne mi ani pranie w orzechach, ani sprzątanie z sodą i octem, to dlaczego nie miałabym wypróbować czegoś, co wygląda na ekoalternatywę dla szczoteczki i pasty do zębów?
Z ciekawością rozpakowałam przesyłkę ze sklepu ecotooth.pl, w której była gałązka miswaku oraz płyn do płukania ust i pasta do zębów z wyciągiem miswaku.
Miswak opakowany był w szczelną folię – szkoda, że nie kartonowe pudełko. Z drugiej strony jednak przyjmuję argumenty dystrybutora, że hermetyczne opakowanie zapobiega wysuszeniu gałązki.
Miswak Natural 3 sztuki

Po namoczeniu końcówki w wodzie zabrałam się do rozgryzania kory. Brzmi to równie dziwnie jak moje uczucia w tej chwili, jednak doznania organoleptyczne były całkiem przyjemne :-) Orientalna słodkawa woń olejków eterycznych i lekko pikantny smak pomogły przyzwyczaić się do tego niecodziennego sposobu szczotkowania zębów. Moje usta zaczęły intensywnie produkować ślinę, a rozgryziona końcówka w końcu zaczęła przypominać miotełkę. Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie kawałki kory i włókien miswaku, które osadzały się na dziąsłach i pomiędzy zębami. Sytuację uratował kubeczek z wodą i wypłukanie ust. Potem jeszcze raz wyczyściłam zęby włóknistą końcówką i uznałam ablucje za zakończone. I to z poczuciem odświeżenia!
Jednej gałązki miswaku można użyć nawet kilkadziesiąt razy. Kiedy nasza końcówka-miotełka traci zapach i smak należy ją obciąć (jest to kawałek ok. 1 cm) i zacząć proces przeżuwania na nowo. Mój patyk wystarczył na miesiąc. Końcówkę wyrzuciłam na kompost.

Plusy miswaku:

  • Jest naturalny i w 100% biodegradowalny – to po prostu gałązka o zdrowotnych właściwościach
  • Dobrze czyści jamę ustną. Nawet Światowa Organizacja Zdrowia swego czasu (1986) zalecała stosowanie miswaku do higieny jamy ustnej
  • Ma przyjemny smak i zapach
  • Wygodny w podróży lub podczas wędrówek z plecakiem, kiedy każdy gram bagażu się liczy
  • Kupując miswak w ecotooth.pl wspierasz rodzinę w Pakistanie, która dzięki miesięcznym zamówieniom jest w stanie żyć na dobrym poziomie przez ok 4 miesiące.

Minusy:

  • Przeszkadzało mi, że podczas czyszczenia niektóre włókna zostają w ustach, co zmusza do mało estetycznego plucia. Lepiej więc zabieg czyszczenia wykonywać na osobności i w pobliżu wody do przepłukania ust.
  • Kilka słów na temat transportu. Miswak nie jest dla nas produktem lokalnym, więc zwolennicy hasła „dobre, bo polskie” muszą poszukać szczoteczki i pasty produkowanej w naszym kraju lub… gałązki czarnej porzeczki, gruszy, wiśni, lipy czy sosny (zaleca Tombak). Sprowadzanie miswaku z odległego Pakistanu wiąże się z transportem do Polski i emisją CO2, ale w obecnych czasach praktycznie 80% kupowanych dóbr pochodzi właśnie z importu.

Miswak testowałam dzięki uprzejmości sklepu ecotooth.pl

Miswak - 2w1 naturalna szczoteczka i pasta do zębów, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

Olga Szkolnicka jest autorką bloga Ekomania, czyli czemu tak a nie inaczej i tłumaczką języka czeskiego.