28.01
2013

Nieetyczny olej palmowy


Używacie oleju palmowego? To kolejny wyrób, za którego produkcją kryją się brudne interesy i niszczenie przyrody. Indonezyjskiemu przedsiębiorstwu przetwórstwa oleju palmowego zarzuca się  rabunek terytorium w Nigerii.

Wywłaszczenie ubogich drobnych rolników oraz atak na park narodowy

Nigeryjska organizacja pozarządowa Rainforest Resource Development Centre złożyła skargę do Okrągłego Stołu Na Rzecz Zrównoważonej Produkcji Oleju Palmowego (RSPO) na inwestora Wilmar International z Singapuru.

Uzasadnienie: firmę Wilmar International podejrzewa się o niezgodne z prawem przywłaszczenie sobie terenu pod planowaną plantację palmy olejowej w nigeryjskim stanie Cross River. W ten sposób przedsiębiorstwo jednoznacznie naruszyło zasady RSPO. Poprzez swój znak zgodności z zasadami zrównoważonego rozwoju RSPO gwarantuje między innymi przyjazną dla środowiska uprawę palmy olejowej oraz przestrzeganie praw człowieka oraz praw lokalnych.

Organizacja zarzuca przedsiębiorstwu, iż stosunek własności planowanej na 12.000 hektarów plantacji w nigeryjskim stanie Cross River nie został jednoznacznie wyjaśniony. Dochodzą słuchy od drobnych rolników, jakoby zawłaszczono ich mienie; obecnie zwracają się oni przeciwko przedsiębiorstwu z otwartymi roszczeniami.

Przedsiębiorstwo Wilmar utrzymuje jednak, że prawa do terenu należały do rządu Cross River State i że uzyskało je ono zgodnie z prawem w połowie lat siedemdziesiątych.

Dopóki zarzut ten oraz prawo do ziemi nie zostaną wyjaśnione, Rainforest Resource Development Centre wzywa Wilmar do unieważnienia umowy.

Jednakże w tym przypadku chodzi o coś znacznie więcej: farmy Obasanjo, na których mają zostać posadzone palmy olejowe, zostały utworzone przed jedenastoma laty na terenie bogatego w gatunki rezerwatu leśnego, do którego należy także Park Narodowy Cross River – absolutny „hotspot” bioróżnorodności. Żyją tutaj rozmaite rzadkie gatunki, takie jak dryl, jeden z gatunków makakowatych Procolobus preussi oraz wysoko zagrożony gatunek goryla Gorilla gorilla diehli, który występuje obecnie jedynie w liczbie 300 osobników.

“Ta plantacja absolutnie nie ma prawa powstać na tak wrażliwym ekologicznie obszarze“, tłumaczy Lars Gorschlüter, przewodniczący fundacji Save Wildlife Conservation Fund. “Obecnie walczymy w związku z bardzo podobnie zlokalizowanym obszarem przeciwko amerykańskiemu przedsiębiorstwu Herakles Farms, które chce utworzyć plantację palmy olejowej z kameruńskiej strony w pobliżu Parku Narodowego Korup – co także spowoduje zniszczenia. Park Narodowy Korup jest powiązany z Parkiem Narodowym Cross River. Poprzez budowę plantacji plamy olejowej po obu stronach dojdzie do wymierania gatunków dzikich zwierząt. Nasze badania dowiodły, że zwierzęta nie mogą przeżyć w monokulturowych plantacjach palmy.“

W skardze do RSPO pojawia się także informacja, jakoby przedsiębiorstwo Wilmar uzyskało zezwolenia na utworzenie plantacji od tylko dwóch z pięciu gmin, których będzie ona dotyczyła. Ponadto Rainforest Resource Development Centre wzywa Wilmar do uprzedniego poddania planowanego projektu kontroli nieszkodliwości dla środowiska. Przy realizacji projektu muszą być również stale przestrzegane prawa tubylczych społeczności.

Organizacja Rainforest Resource Development Centre wykazuje optymizm, iż przedsiębiorstwu Wilmar uda się zachować kryteria RSPO.

Przypadek ten jest tylko przykładem panującego trendu, który obrońcy przyrody obserwują z niepokojem: należy albowiem oczekiwać, iż światowy popyt na olej palmowy będzie w najbliższych latach znacząco wzrastać. W związku z tym południowoazjatyckie przedsiębiorstwa przetwórstwa oleju palmowego szukają w coraz większym stopniu terenów w Afryce pod nowe plantacje. Dlatego coraz istotniejsza jest ochrona położonych w tropikach regionów bogatych w żyjące gatunki przed ich bezlitosnym wyzyskiem.

Źródło i foto: (C) SAVE Wildlife Conservation Fund

Nieetyczny olej palmowy, 5.0 out of 5 based on 1 rating