14.09
2016

Powrotem „do korzeni” jest powrót do samego siebie – mówi naturopatka


Anna Ras-Menet jest naturopatką. Kim jest naturopata i czym się zajmuje? O wszystkim dowiecie się z wywiadu, który przeprowadziła z Anną Natalia Knopek, na co dzień pisząca w simplife.pl. Zwolennicy medycyny naturalnej, rozsiądźcie się wygodnie.

 

naturopata-897x600Anna Ras-Menet

  • Anno, ponieważ temat jest zapewne wielu osobom zupełnie obcy, zacznijmy wręcz definicyjnie. Kim jest naturopata?

Naturopata przypomina o tym, że Wszyscy jesteśmy częścią Natury, bardzo ważnym i silnym pierwiastkiem żeńskim lub męskim we wszechświecie. I że życie, które przeżywamy, powinno ściśle współgrać z rytmami Pieśni Wielkiej Matki.

  • Dokładnie zajmujesz się zatem…

Podpowiadaniem, jak przy współpracy z naturą w oparciu o właściwe odżywianie, nawodnienie organizmu, oddychanie, poruszanie się, odpoczywanie, możemy w zupełnie nieszkodliwym stylu powrócić do równowagi. I to na wszystkich poziomach: fizycznym, psychicznym, duchowym, emocjonalnym, mentalnym. Swoją praktykę opieram na siedmiu głównych zasadach medycyny naturalnej

  • Gdzie i jak kształci się naturopata? Czy istnieją jacyś mistrzowie, dzielący się swoją wiedzą, specjalistyczne książki i kursy, czy raczej sama szukasz wszystkiego na własną rękę?

Właśnie kończę kilkuletnie studia w Dublinie – CNM College of Naturopathic Medicine. Wiedzę przekazywali tam naturopaci z różnych miejsc świata, o różnych określonych specjalizacjach (medycyna naturalna, odżywianie, homeopatia, ziołolecznictwo). Poza tym brałam udział w szkoleniach, warsztatach z tematyki odżywiania, pracy z ciałem, oddechem. Czytałam wiele książek medycznych, specjalistycznych (moimi ulubionymi autorami, nauczycielami są: Michael T. MurrayJoseph Pizzorno – zainteresowanym bardzo polecam. Szukałam też zawsze informacji na stronach internetowych, na blogach tematycznych. Obserwuję też naturę i dzieci. Tak, to najdoskonalsi nauczyciele w dniu powszednim! Bezwarunkowi, czyści i prości. Współgrający z naturalnym rytmem dnia, przyrody i całego świata. Do momentu, kiedy jakiś “mądry” dorosły tego nie zakłóci.

  • Jak wygląda wizyta u naturopaty?

Kiedy już dana osoba jest zdecydowana na konsultację, przesyłam pytania i zadania do wykonania przed wizytą. Pytania są i standardowe (wiek, wzrost, waga), i szczegółowe. Proszę np. o dokładne przedstawienie swojej trzydniowej diety. No i kilka zindywidualizowanych pytań zależnych od problemu, z jakim osoba się zgłasza. Spotkanie trwa około godziny. Podczas wizyty nie zadaję już wielu pytań szczegółowych odnośnie historii zdrowia, jak i czasu obecnego. Obserwuje skórę, język, paznokcie, źrenice. Mapa ciała przesyła wiele cennych informacji. Bardzo ważnym aspektem konsultacji jest poufność, zaufanie, swoboda odczuć i wypowiedzi. Ważnym czynnikiem jest jasne określenie celów osoby oraz stopień jej motywacji. Nie każdy jest gotowy od razu, na duże zmiany. Wówczas wolniejszym krokiem dobieram odpowiednie metody przywracające równowagę organizmu.

  • Gdzie spotykasz się ze swymi pacjentami?

Konsultacja odbywa się osobiście lub poprzez Skype. Dzisiaj mamy ten komfort, że kilometry nie muszą nas ograniczać. Po konsultacji sporządzam protokół, który odsyłam w przeciągu czterdziestu ośmiu godzin. Po okresie czterech, pięciu tygodni, przewidziana jest kolejna konsultacja. Wówczas, jest ona krótsza i ma charakter analizujący bądź rozszerzający. Wszystko zależy od postępów danej osoby.

  • Kiedy można uznać, że postęp nastąpił?

Nikt nie zgłasza się z racji świetnego samopoczucia. Na początku konsultacji pacjent ma raczej niższą energię, trapią go niejasności. Zazwyczaj brak równowagi, z którą zgłasza się do naturopaty, był wcześniej diagnozowany i prowadzony innymi metodami próbującymi przywrócić zdrowie w organizmie. Jeżeli pod koniec konsultacji, energia i nastawienie osobiste pacjenta są dużo wyższe, jaśniejsze i radośniejsze, mogę cieszyć się, że pomogłam.

  • Czy my, ludzie współcześni, zatraciliśmy kontakt z naturą? 

Nasze obcowanie z naturą w pewien sposób się wypaczyło. Prawdziwe obcowanie z naturą to nie spacer po parku, gdzie ziemię oblepia asfalt, widok rozświetla światło latarni, a co kilka kroków stoi ławka i kosz na śmieci. Obcowanie z naturą to też nie oddychanie łąką, nad którą rozciągają się słupy elektryczne, a na widnokręgu przesuwają się auta, rozpylające chmury sztucznej mgły. Co naturopata rozumie przez kontakt z naturą? Najczystszą formę boskiego stworzenia, akt, w którym człowiek oddycha a natura wydycha. Nie tylko czerpanie z natury, ale ofiarowanie jej swojej świadomej obecności. Namacalnie? Dbałość i docenianie jej. Wykorzystywanie w sposób czysty, zrównoważony i najlepszy – dla obustronnego dobra. Czy zatraciliśmy kontakt z naturą? Najlepiej, jeżeli każdy sam odpowie sobie na to pytanie.

  • A co sądzisz o modnych ostatnio tendencjach do bycia „slow”, „offline”, „homemade”? Czy można uznać, że staramy się powrócić do korzeni? Jak myślisz, skąd to się bierze i czym jest spowodowane?

“Slow”, “offline”, “homemade”… To są kolejne etykiety, nazewnictwo i ograniczanie siebie do kilku znaczków. Jeśli ktoś ma ochotę, może oczywiście używać takich zwrotów i wyrazić siebie w danym momencie poprzez takie określenie. Ale żaden z góry uwarunkowany styl życia nie jest powrotem do korzeni. Powrotem „do korzeni” jest powrót do samego siebie. Na całej kuli ziemskiej, nie znajdziemy drugiego takiego samego człowieka, żyjącego tak samo jak my. Jesteśmy niepowtarzalnymi jednostkami i nie ma potrzeby etykietować naszego bycia i wyrażania siebie słowami: jestem „offline” czy „online”. Jestem! To wystarczy. Nie bądźmy modni, bądźmy wierni sobie.

  • Czy jest jakiś zestaw porad, zaleceń czy sugestii które chciałabyś każdemu przekazać?

Staram się tego unikać. „Wszyscy jesteśmy wystarczająco mądrzy, by być swoim własnym przewodnikiem”. Czasem przychodzą momenty, że o tym zapominamy. Dobrze, gdy wówczas pojawi się na naszej drodze ktoś lub coś, kto podpowie, jak znów zbliżyć się do siebie. Dlatego tego, co ja mówię, nie nazwałabym przekazami. Mogę podzielić się tym, o czym sama sobie przypominam każdego dnia. Żyjmy dla samego życia, dla jego absolutnego piękna.

  • Dziękuję bardzo za tę rozmowę.

 

woman-1246594_960_720

 

Dla zainteresowanych Anna zdradziła, na czym opiera się siedem zasad, według których praktykuje medycynę naturalną.

  1. Moc uzdrowienia płynąca z natury

Wszystkie organizmy żywe, mają wrodzoną zdolność do samouzdrawiania. Wrodzoną, niezakłóconą siłę witalną, promującą samoleczenie, samoregenerację, samooczyszczanie. Moim zadaniem jest ukierunkowanie osoby zainteresowanej, by odzyskała ten naturalny, samonaprawczy proces.

  1. Leczenie przyczyny

Nie stawiam diagnoz. Identyfikuję źródło „choroby” na wszystkich poziomach. Skupiam się na przyczynie, nie na jej objawach. Symptomy chorobowe są znakiem, że coś głęboko nie współgra z całością

  1. Po pierwsze nie szkodzić

Stosuję tylko naturalne, bezpieczne metody i substancje lecznicze. Ryzyko wystąpienia skutków ubocznych jest minimalne. Dlatego tak ważne jest przeprowadzenie wywiadu z osobą konsultowaną, by nie wystąpiła żadna interakcja ze stosowanymi substancjami chemicznymi.

  1. Leczyć całego człowieka

Na całkowity stan zdrowia składają się wzajemnie oddziałujące na siebie czynniki: fizyczny, psychiczny, emocjonalny, duchowy, społeczny, środowiskowy. Pełny, zharmonizowany stan zdrowia, to równowaga na każdym z tych poziomów.

  1. Naturopata – „lekarz” jak nauczyciel

Tylko podpowiadam i ukierunkowuję osoby, z którymi pracuję. Zachęcam i motywuję do przyjęcia odpowiedzialności za swoje zdrowie, styl życia i odżywianie. Zawsze podkreślam, że nie leczę, nie uzdrawiam.  Przekazuję wiedzę, która jest też w już w człowieku. Nie powiem, co jest dla niego najlepsze.  Podpowiem tylko, jak uruchomić swoje moce samonaprawcze.  Mnie też tego uczono, potem do wielu spostrzeżeń „dokopałam się” sama.

  1. Medycyna prewencyjna

„Lepiej zapobiegać, niż leczyć” – tak, przysłowia są mądrością narodów. Już obserwując niewielkie dolegliwości ciała, powinniśmy reagować, by uniknąć rozwoju poważniejszych „chorób”. Moim zadaniem jest właśnie edukowanie, by pacjenci sami nauczyli się wspierać swój stan zdrowia.

  1. Równowaga

Równowaga nie jest równością, jest odpowiednią proporcją do „tu i teraz”. Jako naturopatka pomagam ustawić optymalny stan zdrowia, na każdym z wyżej wspominanych poziomów – ciała, umysłu i ducha. To powoduje ogólne uczucie dobrobytu, czyli błogostan.

Podsumowując – pomagam ludziom, by malowali swój najpiękniejszy obraz siebie.

 

Całość wywiadu znajdziecie tutaj: KLIK


Natalia Knopek autorka bloga simplife.pl Ceniąca sobie naturalność, prawdziwość, trwałość, szczerość i prostotę. Faworyzująca to co nasze, polskie i lokalne. Zdecydowana przeciwniczka nadmiaru, bałaganu i bylejakości. Zawsze robiąca wszystko po swojemu. Na swoim blogu simplife.pl nie odpowiada na pytanie jak żyć. Pokazuje za to, jak mając mniej, żyć fajnie.