06.06
2012

Zrezygnuj z trawnika… i odpocznij. Ekoogód część I


Rozważasz założenie idealnego trawnika koło domu? Oto 5 faktów, które odwiodą Cię od tej małej ekozbrodni.

Nie obędzie się bez herbicydów.

Zakładanie trawnika musisz zacząć od usunięcia wszystkich występujących tam dotychczas roślin. Nawet najdokładniejsze przekopanie ziemi nie gwarantuje, że znikną one bezpowrotnie. Już na początku sięgniesz więc po chemiczne środki chwastobójcze. Będziesz używać ich także później, gdy niechciane rośliny pojawią się na twojej murawie.

Niszczenie bioróżnorodności.

Trawniki to kilka wyselekcjonowanych gatunków roślin (dominują kostrzewa, mietlica i wiechlina). Nie tylko są sztucznie powstrzymywane przed kwitnięciem, ale także są gatunkami mało atrakcyjnymi dla innych organizmów żywych. Nie są chociażby miododajne, więc nie wabią owadów, nie zawiązują owoców, przez co nie kuszą ptaków. Trawnik staje się więc połacią ubogą w gatunki.

Sztuczne nawożenie.

Właściwie niemożliwe jest, aby skutecznie odżywić trawnik najekologiczniejszym z dostępnych nawozów, czyli skomposotwanymi odpadkami lub obornikiem. Musisz więc po raz kolejny sięgnąć po produkty chemiczne, które przybliżą cię do wymarzonego celu. Nawet jeśli uznasz, że azot, fosfor czy potas w granulkach to nic strasznego, to pamiętaj, że ich produkcja to już wielki przemysł.

Marnowanie wody.

Ogrodnictwo oparte jest na uzupełnianiu wody, aby rośliny były w jak najlepszym stanie. Jednak trawnik wymaga bezporównywalnie najczęstszego i najobfitszego podlewania ze wszystkich form, jakie można wybrać. Idea pęknej murawy pochodzi z Anglii, gdzie wilgotność jest na dużo wyższym poziomie. W polskich warunkach będziesz go uzupełniać ty, inwestujc w finezyjne systemy nawadniania lub stojąc godzinami z wężem, z którego będą lały się dziesiątki litrów wody.

Koszenie zabija.

Aby osiągnąć efekt zielonego dywanu, należy regularnie kosić trawnik (przynajmniej dwa razy w miesiącu). Niestety, nie tylko powstrzymujemy w ten sposób rośliny przed kwitnięciem (patrz niszczenie bioróżnorodności), ale również zmniejszamy populacje owadów, a niekiedy także innych zwierząt, które szukały schronienia w źdźbłach naszej trawy.

Już pewnie wiesz, że nie chcesz być ekoprzestępcą. Zastanawiasz się co zamiast trawnika? W następnych artykułach podpowiemy jak stworzyć ekoogród, w którym odpoczniesz, zamiast zwalczać, nawozić, kosić, podlewać, zwalczać, nawozić, kosić, podlewać, zwalczać….

Zrezygnuj z trawnika... i odpocznij. Ekoogód część I, 3.7 out of 5 based on 3 ratings